Portal V10 » Aktualności » Bufori Geneva - malezyjska limuzyna, która zadebiutuje w Chinach

Bufori Geneva - malezyjska limuzyna, która zadebiutuje w Chinach
2012-04-11 - A. Ruciński Tagi: Chiny, Bufori Geneva
Azjatyckie gusta dość mocno różnią się od europejskich. Weźmy na przykład kwestie kulinarne. My lubimy kurczaki, a oni robaki. Pijemy czystą wódkę lub whisky, podczas gdy w Azji lubią dolać do alkoholu krew jakiegoś żyjątka, np. węża. Mamy wrażenie, że taka mieszanka czasem im szkodzi. Bo jak wytłumaczyć to, co widzicie na zdjęciach?
Auto pochodzi od malezyjskiego producenta Bufori i mimo, że z Europą ma tyle wspólnego co politycy z uczciwością nazwano je "Geneva". Dlaczego tak mało urodziwy pojazd otrzymał imię jednego ze wspanialszych miast Europy? Tego nie wiemy.
Stylistyka nadwozia Genevy jest delikatnie mówiąc... kontrowersyjna. Niebieski kolor i karoseria retro tworzą groteskową całość, która może równać się z bogatymi domostwami należącymi do ludzi, którzy mają więcej pieniędzy niż poczucia smaku. Całe szczęście wnętrze Bufori robi już lepsze wrażenie i siedząc w nim możemy poczuć się niczym w Bentleyu, na którym najwyraźniej wzorowano cały projekt. Skórzana tapicerka z pewnością spodoba się Chińczykom, do których niebawem trafi ten model.
Bufori zadebiutuje na tegorocznym salonie motoryzacyjnym w Pekinie. Przy okazji premiery, w Szanghaju zostanie otwarty nowy salon marki, gdzie będzie można podziwiać również inne, osobliwe modele malezyjskiego producenta.
Przyznajemy jednak, że poza wyglądem zewnętrznym trudno cokolwiek zarzucić temu modelowi. Przyzwoite wnętrze oraz 6,4-litrowy silnik V8 pod maską są jak najbardziej godne luksusowej limuzyny.
Mimo to nie widzimy miejsca dla Bufori w Europie. Głównie dlatego, że stary Kontynent nie znosi nieudolnych podróbek. Chińczykom natomiast powinno się spodobać...
Stylistyka nadwozia Genevy jest delikatnie mówiąc... kontrowersyjna. Niebieski kolor i karoseria retro tworzą groteskową całość, która może równać się z bogatymi domostwami należącymi do ludzi, którzy mają więcej pieniędzy niż poczucia smaku. Całe szczęście wnętrze Bufori robi już lepsze wrażenie i siedząc w nim możemy poczuć się niczym w Bentleyu, na którym najwyraźniej wzorowano cały projekt. Skórzana tapicerka z pewnością spodoba się Chińczykom, do których niebawem trafi ten model.
Bufori zadebiutuje na tegorocznym salonie motoryzacyjnym w Pekinie. Przy okazji premiery, w Szanghaju zostanie otwarty nowy salon marki, gdzie będzie można podziwiać również inne, osobliwe modele malezyjskiego producenta.
Mimo to nie widzimy miejsca dla Bufori w Europie. Głównie dlatego, że stary Kontynent nie znosi nieudolnych podróbek. Chińczykom natomiast powinno się spodobać...
źródło: worldcarfans
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
4
Komentarze do:
Bufori Geneva - malezyjska limuzyna, która zadebiutuje w Chinach
Bufori Geneva - malezyjska limuzyna, która zadebiutuje w Chinach
koper13 2012-04-11 12:33
Może i paskudny ale malezyjczycy przynajmniej wiedzieli co wrzucić pod maskę-nie ma to jak HEMI
Bufori Geneva - malezyjska limuzyna, która zadebiutuje w Chinach
chybaty 2012-04-11 19:25
A mi się bardzo podoba :-) Taki neoklasyk.
Bufori Geneva - malezyjska limuzyna, która zadebiutuje w Chinach
Asik 2012-04-11 21:10
Jak dla mnie tylko ten silnik 6,4 litra jest fajny w tym dziwnym samochodzie.
Podobne: Bufori Geneva - malezyjska limuzyna, która zadebiutuje w Chinach




Podobne galerie: Bufori Geneva - malezyjska limuzyna, która zadebiutuje w Chinach



Najczęściej czytane w tym miesiącu



Tapety na pulpit
Newsletter
Galerie zdjęć