Portal V10 » Aktualności policyjne » Wpadł po 10 latach

Wpadł po 10 latach
2008-01-20 - KGP Tagi:
Policjanci z olsztyńskiej sekcji kryminalnej zatrzymali przestępcę poszukiwanego od 10 lat. Jan Sz. ścigany był 5 listami gończymi za kradzieże i włamania. W obawie przed zdemaskowaniem nigdzie nie pracował, nie korzystał ze środków komunikacji miejskiej i nie używał telefonu komórkowego. Na nic jednak zdała się tak daleko posunięta ostrożność. Kryminalni wytropili go w jednym z mieszkań w centrum miasta. 53-latek już trafił za kratki.W każdej jednostce Policji funkcjonuje specjalna komórka kryminalnych zajmująca się poszukiwaniami osób. Policjanci rozpoznają środowisko przestępcze, analizują materiały, docierają do osób mających wiedzę na temat poszukiwanych. Efekt ich pracy to zatrzymania osób ściganych za popełnione przestępstwa i wykroczenia.
Tym razem na celowniku olsztyńskich kryminalnych znalazł się 53-letni Jan Sz. Mężczyzna od ponad 10 lat ukrywał się przed organami ścigania. Był poszukiwany 5 listami gończymi za kradzieże i włamania. Z informacji uzyskanych przez kryminalnych wynikało, że ukrywający się przed wymiarem sprawiedliwości przestępca może przebywać w jednym z mieszkań w centrum miasta Lokal ten został objęty dyskretną obserwacją.
Rano policjanci zapukali do drzwi mieszkania. Mężczyzna był kompletnie zaskoczony, gdy stojący przed drzwiami mężczyźni pokazali mu policyjne legitymacje. Od 10 lat robił bowiem wszystko, aby nie wpaść w ręce funkcjonariuszy. Mężczyzna przez ten czas, w obawie przed zatrzymaniem, nigdzie się nie zatrudnił, utrzymywał się ze zbierania puszek. Jak przyznał, z ostrożności nie jeździł autobusami i nie posiadał telefonu komórkowego. W ukrywaniu się pomagała mu rodzina i znajomi.
Jak się okazało, na nic zdała się tak daleko posunięta ostrożność. Jan Sz. trafił już do aresztu, gdzie spędzi najbliższe miesiące.
Tym razem na celowniku olsztyńskich kryminalnych znalazł się 53-letni Jan Sz. Mężczyzna od ponad 10 lat ukrywał się przed organami ścigania. Był poszukiwany 5 listami gończymi za kradzieże i włamania. Z informacji uzyskanych przez kryminalnych wynikało, że ukrywający się przed wymiarem sprawiedliwości przestępca może przebywać w jednym z mieszkań w centrum miasta Lokal ten został objęty dyskretną obserwacją.
Rano policjanci zapukali do drzwi mieszkania. Mężczyzna był kompletnie zaskoczony, gdy stojący przed drzwiami mężczyźni pokazali mu policyjne legitymacje. Od 10 lat robił bowiem wszystko, aby nie wpaść w ręce funkcjonariuszy. Mężczyzna przez ten czas, w obawie przed zatrzymaniem, nigdzie się nie zatrudnił, utrzymywał się ze zbierania puszek. Jak przyznał, z ostrożności nie jeździł autobusami i nie posiadał telefonu komórkowego. W ukrywaniu się pomagała mu rodzina i znajomi.
źródło: KGP
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.
Zaloguj się
0
Komentarze do:
Wpadł po 10 latach
Najczęściej czytane w tym miesiącu



Tapety na pulpit
Newsletter
Galerie zdjęć