W drugiej połowie 2012 r. Fiat zamierza przeprowadzić ofensywę na amerykańskim rynku motoryzacyjnym z Alfą Romeo. Włoskie samochody miałyby być produkowane w fabrykach Chryslera w Sterling Heights (stan Michigan) lub w Brampton (stan Ontario). Taką propozycję wysunął Sergio Marchionne, który jest dyrektorem generalnym zarówno Fiata oraz Chryslera. Tym samym Włosi zaprzeczyli pogłoskom o sprzedaży Alfy Romeo koncernowi Volkswagen, wyrażającemu nią duże zainteresowanie.
– Nie sprzedamy Alfy nawet, gdy zaoferują nam górę pieniędzy – oznajmił John Elkann, prezes Fiata podczas targów w Detroit.
– Alfa jest częścią polityki grupy Fiat i zainwestowaliśmy już zbyt dużo, aby to teraz porzucić – wtóruje Sergio Marchionne. Powrót na rynek w Stanach Zjednoczonych ma rozpocząć się z sedanem Giulia, który byłby wytwarzany w turyńskiej fabryce Mirafiori. Wybór padł na ten model, dzięki platformie spełniającej amerykańskie wymogi bezpieczeństwa. W przypadku, gdyby Fiat nie porozumiał się ze swoimi pracownikami, zrzeszonymi w związkach zawodowych – produkcja zostałaby przeniesiona do Stanów.
Zobacz także: Fiat przeprowadza rewolucję na giełdzie »
– Alfa jest częścią polityki grupy Fiat i zainwestowaliśmy już zbyt dużo, aby to teraz porzucić – wtóruje Sergio Marchionne. Powrót na rynek w Stanach Zjednoczonych ma rozpocząć się z sedanem Giulia, który byłby wytwarzany w turyńskiej fabryce Mirafiori. Wybór padł na ten model, dzięki platformie spełniającej amerykańskie wymogi bezpieczeństwa. W przypadku, gdyby Fiat nie porozumiał się ze swoimi pracownikami, zrzeszonymi w związkach zawodowych – produkcja zostałaby przeniesiona do Stanów.
Zobacz także: Fiat przeprowadza rewolucję na giełdzie »













