Mercedes już od kilkunastu miesięcy zapowiada debiut klasy S w luksusowym wydaniu Pullman. Auto ma pełnić rolę flagowego pojazdu koncernu i częściowo zastąpić wycofanego już z rynku Maybacha.
Debiut powinien nastąpić nie póĽniej niż w 2016 roku. Pullman ma charakteryzować się przedłużonym nadwoziem z trzema rzędami siedzeń. Pod maskę trafi benzynowe V12 o mocy ponad 600 KM, aby sprawnie napędzać tą ciężką limuzynę. Co ważne, Pullman ma otrzymać standardowe opancerzenie, co z pewnością przypadnie do gustu VIP-om. Wszystkie te udogodnienia mają jednak pewną wadę – znacząco podnoszą cenę.
Na razie Mercedes oficjalnie nie pochwalił się kwotą jaką trzeba będzie zapłacić za Pullmana, lecz spekuluje się, że klienci będą musieli przygotować około 1 mln dolarów…
Debiut powinien nastąpić nie póĽniej niż w 2016 roku. Pullman ma charakteryzować się przedłużonym nadwoziem z trzema rzędami siedzeń. Pod maskę trafi benzynowe V12 o mocy ponad 600 KM, aby sprawnie napędzać tą ciężką limuzynę. Co ważne, Pullman ma otrzymać standardowe opancerzenie, co z pewnością przypadnie do gustu VIP-om. Wszystkie te udogodnienia mają jednak pewną wadę – znacząco podnoszą cenę.
Na razie Mercedes oficjalnie nie pochwalił się kwotą jaką trzeba będzie zapłacić za Pullmana, lecz spekuluje się, że klienci będą musieli przygotować około 1 mln dolarów…
















