Po niemal 4 latach życia modelu Q5, Audi zdecydowało się na jego face lifting. Egzemplarz testowy został sfotografowany przez szpiegów. Zakamuflowano głównie te elementy, które zostaną poddane zmianom. Rewolucji nie będzie.
Laik raczej nie zauważy różnicy pomiędzy starym a „nowym” Q5. Modyfikacje ograniczają się głównie do nowego grilla, nieco innych zderzaków oraz lamp. Oczywiście możemy spodziewać się ostatniego krzyku mody, czyli świateł LED do jazdy dziennej. Co do silników, wiele nie powinno się zmienić. Jedyną nowością może być trzylitrowe V6 rozwijające 333 KM i 420 Nm momentu obrotowego w modelu Q5 S. Z pewnością Niemcy popracowali również nad zwiększeniem wydajności pozostałych jednostek, co gwarantuje lepsze osiągi i niższe spalanie. Stałym elementem face liftingów są nowe kolory nadwozia oraz wzory felg i tapicerek. W tym przypadku nie powinno być inaczej. Liczymy również na nieco bogatsze wyposażenie standardowe.
Laik raczej nie zauważy różnicy pomiędzy starym a „nowym” Q5. Modyfikacje ograniczają się głównie do nowego grilla, nieco innych zderzaków oraz lamp. Oczywiście możemy spodziewać się ostatniego krzyku mody, czyli świateł LED do jazdy dziennej. Co do silników, wiele nie powinno się zmienić. Jedyną nowością może być trzylitrowe V6 rozwijające 333 KM i 420 Nm momentu obrotowego w modelu Q5 S. Z pewnością Niemcy popracowali również nad zwiększeniem wydajności pozostałych jednostek, co gwarantuje lepsze osiągi i niższe spalanie. Stałym elementem face liftingów są nowe kolory nadwozia oraz wzory felg i tapicerek. W tym przypadku nie powinno być inaczej. Liczymy również na nieco bogatsze wyposażenie standardowe.
Audi Q5 w terenie
Odświeżone Q5 trafi na rynek jeszcze w tym roku. Ceny nie powinny się znacząco zmienić.


















