Porsche Panamera TechArt Black Edition – diabeł w macie

Model Panamera podzielił rzeszę fanów Porsche na przeciwników i zwolenników, większość tunerów stanęła chyba po stronie przychylnej czterodrzwiowemu coupe ze Stuttgartu, bo wariacje na jego temat mnożą się w zastraszającym tempie.

TechArt zaproponowało pakiet stylistyczny Black Edition, którego głównym pierwiastkiem jest czarna, matowa, winylowa folia pokrywająca nadwozie, nadająca najmłodszemu dziecku Porsche mroczną i zarazem elegancką formę.

  • Porsche Panamera TechArt Black Edition

Efektowny wygląd potęgują skręcane, lekkie felgi Formula II z chromowanym rantem w rozmiarze 22-cali i kryjące się za nimi zaciski hamulców w kolorze nadwozia z czerwoną grafiką TechArt. W skład Aerodynamic Kit I wchodzą ponadto subtelnie przeprojektowane zderzaki czy progi.

Dzieło wieńczą doznania akustyczne, jakie zapewni nam sportowy układ wydechowy zakończony dwiema podwójnymi końcówkami, opracowany i sygnowany specjalnie do Panamera Black Edition.
Styliści dobrali się również do wnętrza, gdzie czarna skóra została obszyta czerwoną nicią (flamenco red), a elementy kokpitu czy tunelu środkowego zdobione są wstawkami z włókien węglowych lub malowane na czarny mat.

Całość sprawia wrażenie przemyślanego i dobrze wykonanego projektu, szkoda tylko, że jednostka napędowa diabelsko czarnego Porsche została pozostawiona sama sobie. Jeśli zależy nam na wysileniu drzemiącego pod maską silnika, musimy posiadać wersję Turbo. Wtedy TechArt może zaoferować dodatkowe 150KM w anielsko białym pakiecie Concept One.
  • Porsche Panamera TechArt Black Edition

  • Porsche Panamera TechArt Black Edition