Turecki supersamochód własnej produkcji, czyli koszmar miłośnika motoryzacji

Nie raz prezentowalismy Wam pojazdy, które można było określić tylko jednym słowem – obciach, ale dziś mamy coś, co wykracza poza jakiekolwiek granice dobrego smaku. Gorzej być już nie może…

Prezentowane auto pochodzi z Turcji, gdzie zostało wystawione na jednym z portali ogłoszeniowych. Nie wiemy dokładnie jakie auto ucierpiało na przemianie w tego potwora, ale zastosowanie silnika V8 produkcji GM, charakterystyczne drzwi i linia okien oraz liczby 1974 jako rok produkcji pozwalają sądzić, że ofiarą szalonego tunera padł Chevrolet Camaro drugiej generacji.
Moc ponad 400 KM pozwala jeĽdzić sprawnie. Pytanie tylko czy wymyślne nadwozie, wyglądające jakby zaraz miało się rozpaść oraz kierownica, a raczej jej połówka w tym nie przeszkadzają.

Naprawdę trudno zrozumieć zamiary ludzi, którzy stworzyli ten pojazd. Trudno doszukać się tu jakichkolwiek zalet. Może chociaż cena okaże się atrakcyjna? UsiądĽcie i odetchnijcie głęboko…
750 000 euro! Dokładnie tyle życzy sobie właściciel prezentowanego dziwactwa. Diagnoza psychiatry chyba nie jest potrzebna…