Volvo V40 rozpoczyna właśnie podbój rynku. Jest to obecnie najmniejszy z modeli w ofercie szwedzkiej marki. Kompaktowe wymiary plasują go na równi z Audi A3 i BMW serii 1, którzy są notabene największymi konkurentami V40.
Okazuje się jednak, że Volvo chce pójść o krok dalej i rozpocząć rywalizację w segmencie aut miejskich premium. Oznacza to, że za cel Szwedzi postawili sobie stworzenie rywala dla takich aut jak Mini, Audi A1 czy Fiat 500. Aby jednak do tego doszło, Volvo potrzebuje partnera, który wspomógłby projekt finansowo i użyczył małolitrażowego silnika. W kuluarach mówi się o chińskim Geely, które od kilku lat jest właścicielem marki Volvo.
Niewykluczone, że jak na razie plany spalą na panewce, gdyż Volvo musi „odpocząć” po stworzeniu V40. Motoryzacyjny rynek zmienia się jednak z dnia na dzień. Nie zdziwcie się więc, gdy za jakiś czas przeczytacie np. o Volvo C10, lub innym, podobnym wytworze.
Okazuje się jednak, że Volvo chce pójść o krok dalej i rozpocząć rywalizację w segmencie aut miejskich premium. Oznacza to, że za cel Szwedzi postawili sobie stworzenie rywala dla takich aut jak Mini, Audi A1 czy Fiat 500. Aby jednak do tego doszło, Volvo potrzebuje partnera, który wspomógłby projekt finansowo i użyczył małolitrażowego silnika. W kuluarach mówi się o chińskim Geely, które od kilku lat jest właścicielem marki Volvo.
Niewykluczone, że jak na razie plany spalą na panewce, gdyż Volvo musi „odpocząć” po stworzeniu V40. Motoryzacyjny rynek zmienia się jednak z dnia na dzień. Nie zdziwcie się więc, gdy za jakiś czas przeczytacie np. o Volvo C10, lub innym, podobnym wytworze.













