Wokół motoryzacyjnych wyborów, jakie podejmuje Andrzej Duda, który w sierpniu 2025 roku zakończył swoją drugą kadencję prezydencką, narosło w ostatnich dniach sporo plotek. Pierwsze doniesienia dziennikarzy śledczych (m.in. z Radia ZET oraz „Newsweeka”) sugerowały, że były prezydent postawił na statusowy i niezwykle drogi symbol luksusu – Porsche 911, którego ceny potrafią przyprawić o zawrót głowy. Prawdę o nowej fance motoryzacyjnej Andrzeja Dudy ujawnił jednak… przypadek i wizyta w warsztacie samochodowym.
Prezydent w warsztacie i… zagadka rozwiązana
Zamiast flagowej, wartej setki tysięcy (a nawet miliony) złotych „911-tki”, Andrzej Duda zdecydował się na nieco bardziej stonowany, choć wciąż rasowo sportowy wybór. Informację tę ujawniła firma Auto Gamma, specjalizująca się w regeneracji reflektorów. W swoich mediach społecznościowych warsztat pochwalił się wyjątkowym gościem, publikując zdjęcie pracownika z byłym prezydentem na tle czarnego pojazdu.
Z opisu oraz specyfikacji wizyty jasno wynika, że zespół fachowców zajął się kompletnym polerowaniem reflektorów w modelu Porsche Boxster 981. To generacja produkowana w latach 2012–2016. Wybór ten oznacza, że były prezydent nie kupił nowego auta z salonu, a zdecydował się na klasyczny model z rynku wtórnego. Szacuje się, że obecna wartość takiego pojazdu waha się w przedziale od 160 tys. do 250 tys. złotych – to kwota nieporównywalnie niższa, niż trzeba by zapłacić za flagowe modele tej marki.
Sportowe konie mechaniczne a ochrona SOP
Przesiadka byłego prezydenta za kierownicę dynamicznego roadstera z centralnie umieszczonym silnikiem wywołała pytania o kwestie jego bezpieczeństwa. Jak się okazuje, zamiłowanie do sportowej jazdy nie zwalnia państwa z opieki nad dawną głową państwa. Andrzej Duda wciąż porusza się w asyście Służby Ochrony Państwa (SOP).
Funkcjonariusze dbający o jego bezpieczeństwo są regularnie szkoleni z zakresu jazdy defensywnej i dynamicznej, co pozwala im bez problemu dotrzymać kroku sportowemu Porsche. Warto jednak pamiętać o jednym aspekcie prawnym: jeśli były prezydent sam siada za kółkiem Boxstera, ewentualne mandaty czy punkty karne za przekroczenie prędkości będą obciążały bezpośrednio jego konto.
Andrzej Duda ma nowe auto, ale i nowe obowiązki
Zakup sportowego samochodu zbiega się w czasie z intensywnym i zupełnie nowym rozdziałem w życiu zawodowym Andrzeja Dudy po opuszczeniu Pałacu Prezydenckiego. Były prezydent prężnie rozwija swoją karierę w sektorze prywatnym i międzynarodowym.
Obecnie zasiada w radzie nadzorczej platformy fintech ZEN.com oraz pełni funkcję eksperta i gościnnego wykładowcy w prestiżowym amerykańskim konserwatywnym think tanku Heritage Foundation w Waszyngtonie. Dodatkowo, wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą, prowadzi spółkę komandytową Andrzej Duda PAAD, oferującą usługi z zakresu doradztwa biznesowego oraz badania rynku. Dynamiczne Porsche Boxster wydaje się więc idealnie wpisywać w nowy, biznesowy wizerunek byłego polityka.





