7 lipca to przełomowa data dla europejskiej motoryzacji. W życie wchodzą dziś rygorystyczne przepisy Unii Europejskiej dotyczące nowego, obowiązkowego wyposażenia samochodów osobowych i dostawczych. Od teraz każdy nowo rejestrowany pojazd w salonie musi posiadać systemy bezpieczeństwa, które przez wielu kierowców mogą zostać uznane za wyjątkowo irytujące. Najbardziej odczuwalną zmianą będzie inteligentny asystent prędkości, który sprawi, że auta zaczną głośno ostrzegać o każdym, nawet najmniejszym złamaniu przepisów.
Rewolucja GSR stała się faktem. Co to oznacza dla kierowców?
Wprowadzone zmiany to efekt unijnego rozporządzenia GSR (General Safety Regulation). Do tej pory (od maja 2022 roku) przepisy te dotyczyły wyłącznie zupełnie nowych modeli pojazdów, które dopiero przechodziły proces homologacji. Od 7 lipca obostrzenia objęły wszystkie nowe samochody sprzedawane w salonach – nawet te, które są produkowane od lat.
Jeśli auto nie spełnia nowych norm, dealer nie będzie mógł go zarejestrować. Cel Unii Europejskiej jest jasny: „Wizja Zero”, czyli maksymalne ograniczenie liczby wypadków śmiertelnych na europejskich drogach. Kosztem tego ma być jednak drastyczna zmiana komfortu akustycznego w kabinie.
System ISA, czyli koniec z szybką jazdą „w ciszy”
Najważniejszym i najbardziej kontrowersyjnym elementem nowego pakietu bezpieczeństwa jest system ISA (Intelligent Speed Assistance), czyli inteligentny asystent kontroli prędkości.
Jak działa ISA w praktyce? Pojazd za pomocą kamer skanujących znaki drogowe oraz danych z map GPS nieustannie monitoruje limit prędkości obowiązujący na danym odcinku drogi. Gdy kierowca przekroczy dozwoloną prędkość choćby o kilka kilometrów na godzinę, system natychmiast zareaguje. W zależności od marki samochodu, kierowca usłyszy uporczywy sygnał dźwiękowy (piszczenie), poczuje wibracje na kierownicy lub opór pod pedałem gazu.
Co ważne dla przeciwników elektroniki: system ISA można wyłączyć manualnie w menu samochodu, jednak przepisy wymagają, aby aktywował się on automatycznie przy każdym uruchomieniu silnika. Oznacza to, że kierowcy czeka nawyk każdorazowego przeklikiwania się przez ustawienia, jeśli będą chcieli podróżować w ciszy.
| System | Obowiązkowy | Co robi |
|---|---|---|
| ISA | Tak | Ostrzega o przekroczeniu prędkości |
| AEB | Tak | Automatycznie hamuje |
| EDR | Tak | Rejestruje dane wypadku |
| DDAW | Tak | Wykrywa zmęczenie |
Czarna skrzynka i blokada alkoholowa – co jeszcze jest obowiązkowe od 7 lipca?
System ISA to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Nowe przepisy wprowadzają na listę wyposażenia obowiązkowego szereg innych technologii:
- EDR (Event Data Recorder): System monitorowania danych wypadkowych, czyli tzw. „czarna skrzynka”. W razie kolizji zapisze parametry jazdy (prędkość, stopień wciśnięcia hamulca, aktywację poduszek powietrznych) na kilka sekund przed i po zderzeniu.
- Alcolock (przygotowanie pod montaż blokady alkoholowej): Nowe samochody muszą posiadać fabryczną instalację ułatwiającą montaż alkoblokady.
- System monitorowania zmęczenia kierowcy: Auto za pomocą kamer lub analizy ruchów kierownicą rozpozna objawy senności i wezwie do zrobienia przerwy.
- Utrzymywanie pasa ruchu (LKA) oraz zaawansowane awaryjne hamowanie: Systemy, które w razie niekontrolowanego zjechania z pasa lub nagłego pojawienia się przeszkody same skorygują tor jazdy lub zatrzymają pojazd.
Według Komisji Europejskiej nowe systemy mają zmniejszyć liczbę ofiar śmiertelnych o około 25 tys. i ograniczyć liczbę ciężkich obrażeń o około 140 tys. do 2038 roku.
Czy nowe samochody podrożeją?
Większość producentów przygotowywała się do tych zmian od miesięcy, sukcesywnie doposażając swoje auta. Niemniej jednak, nasycenie pojazdów tak zaawansowaną elektroniką i czujnikami generuje wyższe koszty produkcji. W praktyce oznacza to, że najtańsze auta miejskie mogą zniknąć z rynku lub ich ceny zauważalnie wzrosną, ponieważ instalacja systemów radarowych i kamer w bazowych modelach drastycznie podnosi ich cenę startową.
Dla osób poszukujących prostych, tradycyjnych rozwiązań bez wszechobecnej elektroniki, jedyną alternatywą pozostaje rynek wtórny lub zakup aut używanych – ich nowe przepisy GSR w żaden sposób nie dotyczą.





