Z jednej strony wakacje powoli dobiegają końca, z drugiej – koniec sezonu to dla wielu dopiero początek urlopu. Tymczasem plażowicze wypoczywający nad polskim morzem mogą spotkać na wybrzeżu nietypowego „strażnika”. Wzdłuż brzegów i na trudnodostępnych, piaszczystych odcinkach pojawił się potężny pick-up JAC T8 Pro. To nie element kampanii promocyjnej ani auto prywatnego wczasowicza — utwardzony pojazd trafił do służby w Ratownictwie Wodnym i bierze udział w realnych akcjach ratunkowych oraz poszukiwawczych.
Podczas gdy chińskie marki motoryzacyjne kojarzą się w Polsce głównie z miejskimi crossoverami i autami elektrycznymi, JAC Polska postanowił postawić na praktyczne sprawdziany. Chiński pick-up trafił na polskie wybrzeże w ramach pilotażowej współpracy z ratownikami wodnymi na sezon letni.
Mobilne centrum dowodzenia na piasku
Poruszanie się po bałtyckich plażach to dla większości pojazdów gwarancja unieruchomienia w głębokim piasku. Wybrzeże stawia skrajnie wysokie wymagania operacyjne:
- drastycznie ograniczony dojazd,
- konieczność błyskawicznego transportu zespołu ratowniczego,
- potrzeba przewożenia ciężkiego i specjalistycznego sprzętu medyczno-ratunkowego.
Właśnie w takich warunkach testowany jest JAC T8 Pro. Pojazd nie stoi przy nadmorskiej promenadzie jako eksponat — pełni funkcję mobilnego zaplecza operacyjnego.
„Zależało nam, aby ta współpraca miała przede wszystkim praktyczny wymiar. JAC T8 jest pick-upem stworzonym do pracy, dlatego chcemy sprawdzić jego możliwości tam, gdzie samochód rzeczywiście może wspierać ludzi wykonujących odpowiedzialne zadania” – podkreśla Maciej Michalak, Dyrektor Sprzedaży JAC Polska.
Wyposażenie ratownicze JAC T8 PRO
- sprzęt do bezpośrednich interwencji: pasy ratownicze „Węgorz”
- zestaw medyczny: PSP R1 z tlenoterapią,
- defibrylator: Automatyczny defibrylator zewnętrzny (AED),
- sprzęt transportowy: Deska ortopedyczna i nosze płachtowe.
Co potrafi ten terenowy spartanin?
Pod maską terenówki pracuje sprawdzona, klasyczna jednostka 2.0 Turbo Diesel o mocy 136 KM i momencie obrotowym wynoszącym 320–360 Nm. Pojazd został zbudowany na solidnej ramie i wyceniony na polskim rynku wyjątkowo konkurencyjnie (jest jednym z najtańszych pick-upów 4×4 z pełną paką).
Dzięki wysokie prześwitowi (220 mm), napędowi 4×4 z reduktorem oraz systemowi kamer 360 stopni, pojazd ma bez problemu radzić sobie w wyboistym, piaszczystym terenie, gdzie liczą się sekundy na dotarcie do poszkodowanego.
Test bojowy zamiast obietnic w katalogu
Pilotażowy program prowadzony w wybranych nadmorskich lokalizacjach ma na celu zebrać twarde dane eksploatacyjne. Przedstawiciele marki chcą sprawdzić, jak podzespoły auta znoszą kontakt z solą morską, piaskiem i stałym wysokim obciążeniem sprzętem medycznym.
Wnioski wyciągnięte z tegorocznego sezonu letniego posłużą do opracowania specjalistycznych zabudów ratowniczych i terenowych na potrzeby polskich służb.
Jeśli więc podczas urlopu nad polskim morzem zauważysz potężny, surowy pojazd pędzący po piaszczystej linii brzegowej ze sprzętem do tlenoterapii i AED na pace, to znak, że chiński pick-up zdaje właśnie swój najważniejszy egzamin – ratowania ludzkiego życia.









