Kierowcy, którzy planują wizytę na stacji benzynowej, powinni jeszcze chwilę wstrzymać się z tankowaniem. Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Finansów oraz Ministerstwa Energii, już w ten weekend ceny paliw na polskich stacjach mogą gwałtownie spaść — nawet o 1,20 do 1,30 zł na jednym litrze. Odłożenie wizyty przy dystrybutorze o kilkadziesiąt godzin oznacza realną oszczędność rzędu średnio 60–65 zł przy pełnym baku.
Dlaczego ceny paliw mają tak gwałtownie spaść?
Wszystko za sprawą podpisania przez prezydenta ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych oraz natychmiastowej jej publikacji w Dzienniku Ustaw. Nowe regulacje umożliwiają budżetowi państwa sfinansowanie nowej odsłony tarczy cenowej (programu CPN), a tym samym obniżkę cen paliw.
Mechanizm przewiduje:
- Obniżkę stawki podatku VAT na paliwa z 23% do 8%,
- Zmniejszenie akcyzy do minimalnego poziomu dopuszczalnego przez przepisy Unii Europejskiej,
- Wprowadzenie mechanizmu cen maksymalnych na detalicznym rynku paliwowym.
Ostatnim etapem, który oddziela kierowców od tańszego paliwa, jest dokończenie procedur administracyjnych — przyjęcie rozporządzeń wykonawczych przez urzędników Ministerstwa Finansów oraz wydanie decyzji ministra energii ws. cen maksymalnych.
Ile dokładnie zaoszczędzisz na pełnym tankowaniu?
Przełożenie zapowiadanych obniżek na portfele kierowców wygląda wyjątkowo korzystnie:
| Litraż / Pojemność baku | Obniżka 1,20 zł / litr | Obniżka 1,30 zł / litr |
| Bak 40 litrów (np. auta miejskie) | 48 zł oszczędności | 52 zł oszczędności |
| Bak 50 litrów (np. auta kompaktowe) | 60 zł oszczędności | 65 zł oszczędności |
| Bak 60 litrów (np. SUV-y, limuzyny) | 72 zł oszczędności | 78 zł oszczędności |
Kiedy dokładnie zmienią się pylony na stacjach?
Jeśli prace urzędnicze przebiegną zgodnie z harmonogramem i rozporządzenia wejdą w życie bez opóźnień, nowe, niższe stawki pojawią się na stacjach paliw już w nadchodzący weekend.
Mimo że ustawa została podpisana i opublikowana, prezydent poinformował o skierowaniu jej do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej (ze względu na zastrzeżenia co do działania podatku wstecz od marca 2026 r.). Z punktu widzenia kierowców nie wstrzymuje to jednak wejścia przepisów w życie — ustawa obowiązuje, a tańsze paliwo ma trafić do dystrybutorów bez przeszkód.





