Hyundai zaprezentował europejską odsłonę popularnego SUV-a. Choć pod maską topowej hybrydy Plug-in pracują aż 292 koni mechanicznych, to najwięcej emocji wzbudza rewolucja w kabinie, przestrzeń w drugim rzędzie oraz ogromny, 695-litrowy bagażnik.
Oto artykuł przygotowany pod wymogi Google Discover, wyszukiwarek tradycyjnych (SEO) oraz systemów wyszukiwania sztucznej inteligencji (AI Search).
Masywniejszy styl i unikatowe detale
Europejski Hyundai Tucson przeszedł gruntowną metamorfozę stylistyczną. Z przodu pojawiła się smukła, pozioma pasowa listwa LED oraz pionowe światła do jazdy dziennej, które po włączeniu tworzą charakterystyczny motyw litery H. Z profilu wzrok przyciągają mocno zarysowane, kwadratowe nadkola i mocne osłony progów.
Z tyłu zastosowano innowacyjny zabieg wizualny – pas świetlny biegnący przez klapę jest ukryty, a widoczna łuna to precyzyjne odbicie światła na karoserii. Z kolei klosze tylnych lamp po zgaszeniu pozostają całkowicie przezroczyste.
Wymiary dostosowane do europejskich standardów
Koreański producent wyraźnie rozgraniczył ofertę – rynek europejski otrzymał zwinny wariant o długości 4560 mm (o 35 mm więcej od poprzednika), co gwarantuje sprawne manewrowanie na zatłoczonych parkingach.
| Parametr | Wymiar (mm) | Zmiana do poprzednika |
| Długość | 4560 mm | +35 mm |
| Szerokość | 1900 mm | +35 mm |
| Wysokość | 1670 mm | +20 mm |
| Rozstaw osi | 2720 mm | +40 mm |
Rekordowa praktyczność: Bagażnik 695 l i przesuwna kanapa
To, czym nowy Tucson ma zamiar wygrać z rywalami takimi jak Volkswagen Tiguan, Toyota RAV4 czy Kia Sportage, to przemyślana ergonomia:
- Bagażnik o pojemności 695 litrów (VDA) – ma regularne kształty i płaską podłogę.
- Przesuwna kanapa (40:20:40) – regulacja w zakresie 150 mm pozwala wybrać między ogromnym bagażnikiem a przestrzenią dla pasażerów.
- Szeroki kąt otwarcia tylnych drzwi (83°) – znacznie ułatwia montaż fotelików dziecięcych oraz wsiadanie seniorom.
Kokpit Pleos Connect i fizyczne przyciski
Wnętrze projektowano od nowa. Zamiast zespolonej tafli szkła zastosowano 17-calowy centralny ekran dotykowy oraz osobny, smukły wyświetlacz wskaźników (9,9 cala). System multimedialny Pleos Connect bazuje na Android Automotive OS i wspierany jest przez asystenta Gleo AI.
Co istotne dla kierowców, Hyundai nie przeniósł wszystkich funkcji na ekran. Pod wyświetlaczem zachowano fizyczne przyciski i pokrętła. Przeniesienie selektora biegów na kolumnę kierownicy zwolniło miejsce na konsoli środkowej, gdzie umieszczono dwie ładowarki indukcyjne (15 W) oraz porty USB-C o mocy aż 100 W (zdolne zasilić laptopa).
Gamę napędów tworzą hybrydy: Od 150 do 292 KM
Gama silnikowa stawia na zelektryfikowane układy, wycofując się z tradycyjnych diesli:
- 1.6 T-GDI (150 KM / 250 Nm) – bazowa wersja benzynowa z przekładnią manualną lub 7DCT.
- Hybryda klasyczna HEV (245 KM / 380 Nm) – bateria 1,49 kWh, sprint do 100 km/h w 8,3 s. Wyposażona w funkcję Stay Mode (działanie klimatyzacji i multimediów na postoju przy wyłączonym silniku spalinowym).
- Hybryda Plug-in PHEV (292 KM / 380 Nm) – najmocniejsza odmiana z napędem 4×4 (0-100 km/h w 7,9 s). Bateria 17,1 kWh zapewnia do 81 km zasięgu bezemisyjnego.
Nowy Tucson został ponadto naszpikowany praktycznymi technologiami, które realnie ułatwiają codzienne użytkowanie samochodu. Podczas manewrowania w ciasnych uliczkach doskonale sprawdzi się system Memory Reverse Assist – technologia zapamiętuje ostatnie 50 metrów jazdy, co pozwala autu samodzielnie wycofać dokładnie tą samą ścieżką, zdejmując z kierowcy stres związany z wyjeżdżaniem z wąskich bram czy leśnych dróg.
Komfort eksploatacji podnosi również innowacyjna podgrzewana przednia szyba z niewidoczną powłoką przewodzącą. Dzięki braku tradycyjnych, widocznych drucików nie pogarsza ona widoczności, a pozwala na pełne odmrożenie szyby w zaledwie 15 minut. Co istotne, funkcja ta przydaje się także latem, ponieważ odbija aż 60% energii słonecznej, obniżając temperaturę w kabinie. Dla osób potrzebujących auta do zadań specjalnych kluczowa będzie wysoka zdolność holownicza – klasyczna hybryda bez problemu pociągnie przyczepę o masie do 1910 kg.
Europejska produkcja rusza w czeskich Noszowicach, a pierwsze egzemplarze pojawią się na drogach na początku roku.



















