Wystarczył jeden podpis prezydenta Karola Nawrockiego pod rządową ustawą o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych i efekty już widać. Benzyna bezołowiowa 95 ma wedle niego kosztować od dzisiaj nie więcej niż 6,73 zł za litr, a olej napędowy nie więcej niż 7,88 zł za litr. Wybrałem się na stacje trzech największych sieci, by dowiedzieć się, ile rzeczywiście zapłacą Polacy i do kiedy potrwa ta promocja. Wyniki nie były oczywiste – pomiędzy stacjami zaobserwowałem pewne różnice i przekonałem się, że warto teraz wybierać jeden typ paliwa.
Jeszcze wczoraj średnia cena benzyny 95 przekraczała 8 zł za litr, a oleju napędowego 9 zł. Od soboty 3 października działa jednak kolejna, trzecia już odsłona rządowego programu „Ceny Paliwa Niżej”, która miała zaradzić temu sprawiającemu problemy tak wielu Polakom problemowi. Odwiedziłem stacje Orlenu, Shella i Circle K w centrum Warszawy by przekonać się, czy założenia tej ustawy już zostały wprowadzone w życie i ile Polacy rzeczywiście płacą przy dystrybutorach.
Maksymalne ceny paliw od 3 do 5 października 2026
Na mocy podpisanej przez prezydenta Karola Nawrockiego rządowej ustawy minister energii ustalił 2 października następujące maksymalne ceny detaliczne brutto. Obowiązują w sobotę 3 października, niedzielę 4 października oraz poniedziałek 5 października włącznie.
| Paliwo | Maksymalna cena za litr | Koszt zakupu 40 l |
| Benzyna Pb95 | 6,73 zł | 269,20 zł |
| Benzyna Pb98 | 7,59 zł | 303,60 zł |
| Olej napędowy | 7,88 zł | 315,20 zł |
Limit dotyczy wszystkich stacji w Polsce. Sprzedawcy mogą zaoferować niższą cenę, ale nie mogą przekroczyć pułapu wyznaczonego przez ministra. Pakiet nie obejmuje cen LPG.

Ogromna obniżka cen paliw tuż przed weekendem. Odłóż tankowanie – zaoszczędzisz nawet 65 zł na baku!
Kierowcy, którzy planują wizytę na stacji benzynowej, powinni jeszcze chwilę wstrzymać się z tankowaniem. Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Finansów oraz Ministerstwa Energii, już w ten weekend ceny paliw na polskich…
Jakie ceny na stacjach od 3 października?
Jak widać, stacje stosują się już od rana do rządowych ustaleń, a nawet stosują małe promocje, by przekonać jakoś do siebie klientów. Na Orlenie zaobserwowałem cenę 6,73 zł za litr bezołowiowej 95 (maksymalna dopuszczona), 7,59 zł za litr bezołowiowej 98 (maksymalna dopuszczona) i 7,85 zł za litr oleju napędowego – to 3 grosze poniżej dopuszczonego maksimum. Za 7,88 zł za litr tymczasem na tej stacji można już dostać Vervę Diesel – w takich okolicznościach wydaje się to logicznym posunięciem.
Jak wygląda sytuacja u konkurentów naszej narodowej sieci? Na Circle K skorzystano z maksymalnej dopuszczalnej ceny benzyny 95 i 98. Standardowy olej napędowy też dobił do limitu, ale „ten wzmocniony” (Diesel miles+) kosztował dokładnie tyle samo – 7,88 zł za litr. Tutaj dylemat co wybrać jest jeszcze mniejszy.
Najciekawiej wygląda sytuacja na Shellu, gdzie znajdziemy najwięcej paliw uszlachetnionych. Tradycyjna benzyna 95 kosztowała maksymalnie tyle, ile mogła, ale tyle samo wynosiła również cena bezołowiowej V-Power Nitro+. Co również godne odnotowania, paliwo stuoktanowe V-Power Racing kosztuje tyle, ile na okolicznych stacjach benzyna 98 – 7,59 zł za litr to najniższa cena za ten produkt od dawna. To dobry moment na zakup takich paliw z uszlachetniaczami. Olej napędowy, podobnie jak na nieodległym Orlenie, próbował zawalczyć o klienta trzygroszową obniżką wobec limitu.

Jesienny CPN w praktyce: bak 40 l tańszy o ponad 50 zł
Jak takie wyniki przekładają się w praktyce na oszczędność w kieszeni kierowcy? Poniżej znajdziesz symulację kosztu baku o pojemności 40 l dla tankowania dzisiaj oraz w dniu 30 września (przyjąłem dla tego dnia średnie ogólnopolskie ceny detaliczne z serwisu e-petrol.pl).
| Paliwo | 40 l według średniej z 30 września | 40 l po cenie maksymalnej CPN | Oszczędność |
| Pb95 | 327,60 zł | 269,20 zł | 58,40 zł |
| Pb98 | 359,60 zł | 303,60 zł | 56,00 zł |
| Diesel | 365,60 zł | 315,20 zł | 50,40 zł |
W tym porównaniu benzyna 95 tanieje o 1,46 zł na litrze, benzyna 98 o 1,40 zł, a diesel o 1,26 zł. Przy napełnieniu pustego baku mieszczącego 40 l oznacza to odpowiednio 58,40 zł, 56 zł i 50,40 zł oszczędności. Rzeczywista różnica może odbiegać od powyższych wyliczeń, ale ogólny wniosek jest jasny: od dzisiaj tankowanie baku kosztuje o ponad 50 zł mniej.

A ile paliwa więcej zatankujemy za 100 zł?
Wiadomość dla tych, którzy mówią, że „zmiany cen paliw ich nie dotyczą, bo zawsze tankują za stówkę…”: mamy dobre wieści, bo zatankujecie więcej. Korzystając z tych samych wartości z dn. 30 września z serwisu e-petrol.pl wyliczenia wyglądają następująco:
| Paliwo | Za 100 zł według średniej z 30 września | Za 100 zł po cenie maksymalnej CPN | Dodatkowe litry |
| Pb95 | 12,21 l | 14,86 l | 2,65 l |
| Pb98 | 11,12 l | 13,18 l | 2,05 l |
| Diesel | 10,94 l | 12,69 l | 1,75 l |
Za stuzłotowy banknot otrzymujemy prawie 15 litrów zamiast nieco ponad 12 benzyny 95. Te dodatkowe 2,65 l paliwa w przypadku samochodu zużywającego średnio 7 /100 km oznacza możliwość przejechania o 38 km więcej za tę sama cenę.

Dlaczego ceny paliw spadły
Bezpośrednim powodem sobotniej obniżki jest podpisanie w czwartek przez prezydenta rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych, która w praktyce przywróciła maksymalne ceny paliw w ramach programu nazywanego CPN. VAT na objęte nim paliwa spadł z 23 do 8 proc. Akcyza na benzynę została obniżona z 1529 do 1239 zł za 1000 l, czyli o 29 gr na litrze. W przypadku diesla spadła z 1160 do 880 zł za 1000 l, czyli o 28 gr na litrze. Niższe stawki mają obowiązywać od 3 października do 31 grudnia 2026 r.
Warto przy tym zauważyć, że spadek VAT o 15 proc. nie obniża automatycznie ceny paliwa brutto o 15 proc. i nie ma w tym żadnego spisku. Przy niezmienionej podstawie opodatkowania sama zamiana VAT z 23 na 8 proc. zmniejsza ją o około 12,2 proc. Do tego dochodzi niższa akcyza, która również wpływa na podstawę naliczania VAT. Ostateczny rachunek zależy jeszcze od cen hurtowych oraz limitu detalicznego. Przy kolejnych aktualizacjach limity będą reagowały na zmiany cen hurtowych.
Czwartkowe porozumienie prezydenta z rządem kończy długą batalię, w której obydwie strony przerzucały się argumentami kto jest winny obecnej sytuacji. Ministerstwo Energii za winne obecnych zawirowań wskazuje napięcia geopolityczne, ograniczenia podaży oraz sytuację na Bliskim Wschodzie, w tym wokół Cieśniny Ormuz.
-

Rekordowy odcinkowy pomiar prędkości w Polsce! Blisko 50 km pod ścisłą kontrolą na A2 – znamy szczegóły
-

Ogromna obniżka cen paliw tuż przed weekendem. Odłóż tankowanie – zaoszczędzisz nawet 65 zł na baku!
-

Paliwo przejściowe od 1 października 2026 – co zmienia się w benzynie i dieslu?
-

Polacy szybsi niż Niemcy… na trasach bez limitu! Dane GDDKiA ujawniają czarną prawdę o naszych autostradach
Ceny na 6 października poznamy w nowym obwieszczeniu
Zgodnie z mechanizmem programu limity na wtorek 6 października powinny zostać ogłoszone w poniedziałek 5 października. Minister energii publikuje obwieszczenia w „Monitorze Polskim”, a nowa cena zaczyna obowiązywać następnego dnia po publikacji. Informację przekazuje też Ministerstwo Energii na swojej rządowej stronie. Wtorkowy cennik poznacie w tych publikacjach oraz, oczywiście, na V10.PL.
Cena ogłoszona przed weekendem obowiązuje również w pierwszy następujący po nim dzień roboczy. Dlatego piątkowe obwieszczenie obejmuje sobotę, niedzielę i poniedziałek. Dopiero kolejna publikacja będzie podstawą nowych limitów.
Wyznaczana cena uwzględnia średnią cen hurtowych z poprzedniego dnia roboczego raportowanych przez pięciu największych uczestników rynku, akcyzę, opłatę paliwową, kwotę 30 gr/l na pokrycie kosztów sprzedaży oraz VAT.

To już trzecia edycja CPN w 2026 roku
Pierwsza odsłona programu obowiązywała od 31 marca do 30 czerwca 2026 r. Uruchomiono ją w odpowiedzi na gwałtowny wzrost cen ropy i paliw. Początkowo maksymalne stawki wynosiły 6,16 zł/l dla Pb95, 6,76 zł/l dla Pb98 i 7,60 zł/l dla diesla. Według podsumowania Ministerstwa Energii ceny spadły średnio o około 20 proc., a koszt tej edycji wyniósł około 4,7 mld zł.
Wiosenne ulgi podatkowe przedłużano etapami. W czerwcu rozpoczęło się ich wygaszanie: od 16 czerwca przestała obowiązywać obniżona akcyza, natomiast VAT w wysokości 8 proc. pozostawiono do 30 czerwca. Nie wszystkie elementy pierwszego pakietu skończyły się więc jednocześnie.
Druga edycja trwała od 17 do 31 sierpnia 2026 r. i miała odciążyć kierowców w okresie wzmożonego ruchu wakacyjnego. Przywrócono niższy VAT i ceny maksymalne; na program przeznaczono blisko pół miliarda złotych. Na jego początku limit Pb95 wynosił 6,41 zł/l, Pb98 7,20 zł/l, a diesla 7,37 zł/l. Po zakończeniu tej odsłony we wrześniu program nie obowiązywał.
Trzecia edycja ruszyła 3 października i ma potrwać aż do końca bieżącego roku. Tym razem obejmuje także ponowne obniżenie akcyzy. Finansowanie programu mają wesprzeć wpływy z nowego podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. W komunikacie o obecnej edycji resort zaznacza, że opodatkowane mają być nadzwyczajne zyski, a nie całość dochodów tych firm. Bieżące ceny paliw nie przesądzają jeszcze, jakie wartości zobaczymy na pylonach od 6 października, ale można zakładać, że rząd będzie dążył do ich stabilizacji aż do przerwy świątecznej na koniec roku.
