Kamery obejmujące przejazd kolejowy wejdą w system RedLight CANARD (fot. Przemysław Garczyński / V10.pl)

Koniec pobłażliwości dla kierowców. Kamery PKP wyłapią wykroczenia, w pakiecie 2000 zł i utrata prawa jazdy

Szykują się potężne zmiany w przepisach drogowych. Rząd planuje wykorzystać tysiące kamer kolejowych PKP PLK do automatycznego wyłapywania kierowców łamiących prawo na przejazdach. Za wjazd na czerwonym świetle czy omijanie rogatek grozić będzie nie tylko 2000 zł mandatu, ale i obligatoryjne zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące.

Planowane zaostrzenie przepisów wkracza w decydującą fazę. Podczas prac w Sejmie wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec zapowiedział rewolucyjny krok: włączenie systemu nadzoru wizyjnego PKP Polskich Linii Kolejowych do automatycznego systemu karania kierowców (CANARD).

Dla polskich kierowców oznacza to jedno – skończy się bezkarne wymuszanie pierwszeństwa przed pociągiem.

Nowe kamery liczone w tysiącach na celowniku kierowców. Jak to zadziała?

Dotychczas Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD) dysponowało zaledwie 10 zestawami kamer typu RedLight nadzorujących przejazdy kolejowe w całym kraju. Mimo tak małej skali, system wyłapał tysiące niebezpiecznych manewrów.

Teraz skala nadzoru wzrośnie wielokrotnie. PKP PLK posiada monitoring na ponad 2,8 tys. przejazdach kolejowo-drogowych. Rząd pracuje nad tym, aby dostosować istniejące już kamery kolejowe do automatycznego rejestrowania naruszeń.

Warto wiedzieć: Kamery PKP PLK, które do tej pory służyły wyłącznie do biernego podglądu i rejestracji obrazu, zostaną przeprogramowane i połączone z systemem RedLight CANARD, by automatycznie wystawiać mandaty.

  • Maszyniści protestują, zwalniając przed wjazdem na przejazd kolejowy (fot. Bart / Pixabay)

    Kamery na przejazdach kolejowych zostaną włączone do systemu RedLight CANARD (fot. Bart / Pixabay)

Za co stracisz prawo jazdy na 3 miesiące? Listy wykroczeń

Procedowany projekt ustawy zakłada bezwzględne, obligatoryjne zatrzymanie prawa jazdy na okres 3 miesięcy za cztery konkretne grzechy na przejazdach kolejowo-drogowych z sygnalizacją lub zaporami:

  1. Wjazd na przejazd przy czerwonym świetle (w tym przy sygnałach naprzemiennie migających).
  2. Objeżdżanie opuszczonych zapór lub półzapór.
  3. Wjazd na torowisko w trakcie opuszczania lub podnoszenia rogatek (zanim uniosą się całkowicie).
  4. Wjazd na przejazd kolejowy bez możliwości kontynuowania jazdy po drugiej stronie (zablokowanie się na torach).

Oprócz utraty dokumentu na kwartał, kierowcę czeka kara finansowa – mandat w wysokości minimum 2000 zł (oraz punkty karne).

Wyższe kary również na niestrzeżonych przejazdach

Nowelizacja przepisów dotknie także przejazdów bez automatycznych rogatek i sygnalizacji. Ministerstwo Infrastruktury zapowiada podniesienie mandatów za zignorowanie znaku „STOP” przed torami. Obecny mandat w wysokości 300 zł zostanie istotnie podwyższony, by skłonić kierowców do zatrzymania pojazdu i upewnienia się, czy nie nadjeżdża pociąg.

Dodatkowo, sądy otrzymają obowiązek orzekania zakazu prowadzenia pojazdów na minimum 3 lata wobec sprawców wypadków lub katastrof drogowych na przejazdach.

Od kiedy nowe przepisy wchodzą w życie?

Projekt nowelizacji cieszy się szerokim poparciem parlamentarnym i po przejściu prac w Komisji Infrastruktury ma trafić do Senatu oraz do podpisu Prezydenta.

Zgodnie z zapisami w projekcie, rygorystyczne przepisy dotyczące zatrzymywania prawa jazdy za wykroczenia na przejazdach kolejowych wejdą w życie po upływie 14 dni od dnia ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.