Maszyniści protestują, zwalniając przed wjazdem na przejazd kolejowy (fot. Bart / Pixabay)

Tysiące kamer PKP wystawi mandaty kierowcom? Rząd potwierdza rewolucję na przejazdach kolejowych

Kierowcy ignorujący przepisy na przejazdach kolejowych znajdą się pod lupą setek nowych urządzeń. Ministerstwo Infrastruktury oficjalnie potwierdziło plany włączenia monitoringu PKP PLK do systemu CANARD. Oznacza to lawinowy wzrost automatycznych kar, które mogą wynieść nawet 4000 zł, a do tego skutkować utratą prawa jazdy.

Tragiczne zdarzenia na przejazdach kolejowo-drogowych skłoniły rządzących do uszczelnienia systemu kontroli. Dotychczas automatyczny nadzór nad tego typu miejscami w ramach systemu CANARD (Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym) prowadzony był zaledwie na 10 przejazdach w całej Polsce. Sytuacja ta ma ulec fundamentalnej zmianie.

Kamery PKP w systemie CANARD. Jak ma działać nowy mechanizm?

Polskie Koleje Państwowe posiadają system monitoringu obejmujący ponad 2,8 tys. przejazdów kolejowo-drogowych. Wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec poinformował, że trwają prace nad przystosowaniem infrastruktury kolejowej do potrzeb inspekcji drogowej.

Eksperci CANARD i PKP PLK analizują m.in.:

  • jakość obrazu oraz kąty widzenia kamer,
  • odporność sprzętu na zmienne warunki atmosferyczne i oświetleniowe,
  • kompatybilność technologiczną sprzętu PKP z oprogramowaniem wykrywającym wykroczenia w systemie CANARD.

Nie wszystkie z ponad 2,8 tys. kamer spełniają rygorystyczne wymagania techniczne niezbędne do bezbłędnej identyfikacji pojazdów oraz automatycznego generowania dowodów wykroczeń, jednak część z nich wkrótce zasili ogólnokrajową sieć automatycznej kontroli.

  • Kamery obejmujące przejazd kolejowy PKP wejdą w system RedLight CANARD (fot. Przemysław Garczyński / V10.pl)

    Kamery obejmujące przejazd kolejowy PKP wejdą w system RedLight CANARD (fot. Przemysław Garczyński / V10.pl)

Ile wyniosą kary na przejazdach kolejowych? Czekają nas mandaty i utrata prawa jazdy

Zaostrzenie kursu wobec kierowców łamiących przepisy na przejazdach idzie w parze z dotkliwym taryfikatorem oraz nowymi przepisami, które czekają już na podpis prezydenta.

  • Wjazd na przejazd przy czerwonym świetle: mandat w wysokości 2000 zł (aż 4000 zł w warunkach recydywy) oraz 15 punktów karnych.
  • Ignorowanie znaku „STOP” na przejazdach niestrzeżonych: 300 zł i 8 punktów karnych (trwają prace nad podwyższeniem tej kary).

Ponadto nowelizacja przepisów wprowadza obligatoryjne zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące m.in. za:

  • objeżdżanie opuszczonych zapór lub półzapór,
  • wjazd na przejazd w trakcie opuszczania lub podnoszenia rogatek,
  • wjazd przy nadawanym czerwonym świetle,
  • wjazd na przejazd, gdy po jego drugiej stronie nie ma warunków do kontynuowania jazdy.
  • Mandaty za łamanie przepisów na przejazdach kolejowych PKP staną się bardzo dotkliwe

Jak planowana zmiana wpłynie na bezpieczeństwo?

Wprowadzenie automatycznego nadzoru z wykorzystaniem tysięcy kamer PKP ma drastycznie podnieść nieuchronność kary. W pierwszej połowie 2026 roku zaledwie 6 działających wówczas systemów RedLight przyłapało na przejazdach ponad 3,1 tys. kierowców. Włączenie kolejowego monitoringu do systemu CANARD sprawi, że liczba wystawianych mandatów błyskawicznie wzrośnie, co ma oduczyć kierowców ryzykownych zachowań w starciu z pociągiem – maszyną, której droga hamowania liczy się w setkach metrów.