Firma XXX Performance słynie z kontrowersyjnych projektów. Audi R8 kilkakrotnie gościło już w tym warsztacie. Tym razem tuner zdecydował się na błyszczący, turkusowy lakier oraz szereg innych modyfikacji, które z pewnością przykuwają uwagę.
Zacznijmy od nadwozia z poszerzonymi błotnikami i ostrym body kitem rodem z gier „Need for Speed”. Gdzieniegdzie zauważyć można też czarne wstawki, czy włókno węglowe. Niestety nie jest to prawdziwy carbon, a jedynie jego imitacja. Całości dopełniają szerokie, 20-calowe felgi kolorystyką i designem nawiązujące do kontrowersyjnego nadwozia. A co z mechaniką? Tuner zdecydował się na zastosowanie sportowego zawieszenia H&R z pełną regulacją i zestaw wydajniejszych hamulców. Co ważne XXX zajęło się także napędem. Zmiana wydechu i oprogramowania jednostki pozwoliła zwiększyć moc silnika V10 z 525 KM do 650 KM.
Napęd to zdecydowanie najciekawszy element projektu. Reszta nie każdemu przypadnie do gustu.
Zacznijmy od nadwozia z poszerzonymi błotnikami i ostrym body kitem rodem z gier „Need for Speed”. Gdzieniegdzie zauważyć można też czarne wstawki, czy włókno węglowe. Niestety nie jest to prawdziwy carbon, a jedynie jego imitacja. Całości dopełniają szerokie, 20-calowe felgi kolorystyką i designem nawiązujące do kontrowersyjnego nadwozia. A co z mechaniką? Tuner zdecydował się na zastosowanie sportowego zawieszenia H&R z pełną regulacją i zestaw wydajniejszych hamulców. Co ważne XXX zajęło się także napędem. Zmiana wydechu i oprogramowania jednostki pozwoliła zwiększyć moc silnika V10 z 525 KM do 650 KM.
Napęd to zdecydowanie najciekawszy element projektu. Reszta nie każdemu przypadnie do gustu.















