BMW i8 to drogie auto dla wymagających. Mimo to klienci mają mocno ograniczoną gamę kolorów nadwozia. Właściwie są skazani tylko na połączenie czerni i szarości. Ale czy na pewno?
Jedno z i8 wystawionych w salonie w Abu Dhabi lśni ciekawym, zielonym lakierem. Sprzedawca nie ujawnia, czy auto wyjechało tak z fabryki, czy może zostało zmodyfikowane na życzenie salonu. Podejrzewamy jednak tę drugą opcję. Nadwozie prawdopodobnie zostało oklejone modną w ostatnim czasie folią, ponieważ BMW póki co nie oferuje możliwości indywidualizacji tego modelu.
Wszystko z powodu ogromnego popytu. Niektórzy klienci czekają nawet 18 miesięcy na „zwykły” egzemplarz. Dodatkowe zachcianki mogłyby jeszcze bardziej wydłużyć czas oczekiwania.
Jedno z i8 wystawionych w salonie w Abu Dhabi lśni ciekawym, zielonym lakierem. Sprzedawca nie ujawnia, czy auto wyjechało tak z fabryki, czy może zostało zmodyfikowane na życzenie salonu. Podejrzewamy jednak tę drugą opcję. Nadwozie prawdopodobnie zostało oklejone modną w ostatnim czasie folią, ponieważ BMW póki co nie oferuje możliwości indywidualizacji tego modelu.
Wszystko z powodu ogromnego popytu. Niektórzy klienci czekają nawet 18 miesięcy na „zwykły” egzemplarz. Dodatkowe zachcianki mogłyby jeszcze bardziej wydłużyć czas oczekiwania.






















