BMW X3 jest według nas całkiem urodziwym, niewielkim SUV-em. Bawarczycy uznali jednak, że jego nadwozie potrzebuje delikatnych poprawek. Egzemplarze po face liftingu są już poddawane testom, a oficjalną wersję produkcyjną ujrzymy na marcowym salonie samochodowym w Genewie.
Zmiany ograniczą się głównie do zderzaków, które zyskają nowe wloty powietrza i nieco inne światła przeciwmgielne. BMW nie przewiduje żadnych modyfikacji technicznych, czy wzbogacenia wyposażenia. Spodziewamy się za to nowych wzorów felg i kolorystyki. Jednym słowem, lifting jak każdy inny. Jego celem jest raczej podtrzymanie zainteresowania modelem niż faktyczne zmiany i poprawki.
Konkurencja nie śpi, a klienci coraz rzadziej sięgają po SUV-y BMW. Wątpimy jednak, aby od marca miało się to zmienić. Dobrze, że chociaż cena została ustalona na dość rozsądnym poziomie 36 200 euro.
Zmiany ograniczą się głównie do zderzaków, które zyskają nowe wloty powietrza i nieco inne światła przeciwmgielne. BMW nie przewiduje żadnych modyfikacji technicznych, czy wzbogacenia wyposażenia. Spodziewamy się za to nowych wzorów felg i kolorystyki. Jednym słowem, lifting jak każdy inny. Jego celem jest raczej podtrzymanie zainteresowania modelem niż faktyczne zmiany i poprawki.
Konkurencja nie śpi, a klienci coraz rzadziej sięgają po SUV-y BMW. Wątpimy jednak, aby od marca miało się to zmienić. Dobrze, że chociaż cena została ustalona na dość rozsądnym poziomie 36 200 euro.











