Już za chwileczkę, już za momencik, nowy Chevrolet Camaro ruszy na podbój salonów, a klienci będą walić drzwiami i oknami, by kupić najnowsze cacko Chevroleta. Cóż, w dobie wciąż panującego kryzysu ta idylliczna wizja pewnie się nie sprawdzi.

Już za chwileczkę, już za momencik, nowy Chevrolet Camaro ruszy na podbój salonów, a klienci będą walić drzwiami i oknami, by kupić najnowsze cacko Chevroleta. Cóż, w dobie wciąż panującego kryzysu ta idylliczna wizja pewnie się nie sprawdzi.