Chevrolet Cobalt odchodzi na emeryturę

Kolejny amerykański model samochodu odchodzi na emeryturę. Tym razem jest to mało znany poza granicami Ameryki Północnej Chevrolet Cobalt. W tym tygodniu ostatni egzemplarz opuści taśmy fabryki w Lordstown w Stanie Ohio. Następcą jest globalny model Chevrolet Cruz, nieco większy i jakościowo bardziej dopracowany.
  • Chevrolet Cobalt SS

Kompaktowy Cobalt został zaprezentowany w 2004 roku i już jako rocznik modelowy 2005 wszedł do sprzedaży. Oparty na płycie podwoziowej GM Delta (także m.in. HHR, Pontiac G5, Opel Astra) kompakt, dostępny w sedanie albo coupe, zastąpił wysłużonego Cavalier i Prizm (produkowany na licencji Toyoty).
Mimo dopracowanej konstrukcji nie udało mu się powtórzyć sukcesu rynkowego Cavalier’a oraz nawiązać realnej konkurencji z klasowymi liderami jak Honda Civic, czy Toyota Corrolla. Ciekawszą karierę miała topowa odmiana sportowa – nazwana u Chevroleta tradycyjnie jako „Super Sport” (SS)ś Wersję SS opracowano w odpowiedzi GM na mocne, usportowione kompakty, głównie azjatyckie „importy” popularne wśród młodszych kierowców oraz fanów tuningu. Pod maską ma 2-litrowy, 4-cylindrowy silnik rzędowy doładowany z początku kompresorem (206 KM), a od 2008 turbosprężarką (260 KM) – w krótkim epizodzie montowano też wolnossący 2.4 (174 KM), który póĽniej przemianowano na odmianę „Sport”. Elementem wyróżniającym SS z pozostałych wersji był m.in. body kit, 18-calowe koła i niemały tylny spojler.
  • Chevrolet Cobalt

GM poważnie podszedł do tematu sportowego kompaktu, jakim niewątpliwie jest Cobalt SS. Auto nie tylko potrafiło rozpędzić się 0-60 mph w 5.5 s i pokonać ¼ mili w 13.9 s (wynik godny muscle cara), ale i bardzo dobrze się prowadziło. Dopracowanie mechaniczne konstrukcji potwierdziły niezależne testy dziennikarskie, w tym bardzo ciekawy przeprowadzony przez magazyn Car and Driver – test porównawczy aut sportowych różnego kalibru na torze Virginia International Raceway.
Chevrolet Cobalt
Test magazynu Car and Driver
Jego wynik jest zaskakującyś Cobalt SS uplasował się w pierwszej 10tce, pokonując nie tylko te znacznie mocniejsze, ale i wielokrotnie droższe auta, jak np. Mitsubishi Evo X MR, BMW 135i, Lexusa IS-F, Audi S5, Hondę S2000 CR, Subaru Imprezę WRX STi, VW Golfa R32, Hondę Civic Mugen Si, czy Lotusa Elise SC! Miażdżąca dla oponentów okazała się też cena w granicach 25’000 USD!