Lando Norris nie dał szans rywalom podczas niedzielnego Wyścigu o Grand Prix Holandii. Kierowca McLarena, po niezwykle emocjonującym pościgu i mistrzowskim manewrze wyprzedzania, pokonał Kimi Antonellego oraz George’a Russella. Holenderscy kibice przeżyli jednak prawdziwy dramat – ich idol, Max Verstappen, rozbił swój bolid już na pierwszym okrążeniu, wywołując czerwoną flagę.
Koszmar domowego faworyta. Verstappen rozbija bolid na 1. okrążeniu
Początek rywalizacji na torze Zandvoort przyniósł gigantyczne emocje i ogromny zawód dla lokalnych kibiców. Po opadach deszczu nawierzchnia była zdradliwa, co błyskawicznie zebrało swoje żniwo. Max Verstappen, ruszający z siódmej pozycji, stracił panowanie nad swoim Red Bullem na ostatnim, wyprofilowanym zakręcie.
Bolid Holendra uderzył w barierę z dużą siłą, rozpadając się na kawałki. Sędziowie natychmiast przerwali wyścig czerwoną flagą. Na szczęście czterokrotny mistrz świata wyszedł z tego zdarzenia bez szwanku.
Antonelli atakował, ale Norris odpowiadał z zimną krwią
Po około 40-minutowej przerwie na naprawę barier i usunięcie wraku wyścig został wznowiony z pól startowych. Genialnym restartem popisał się lider klasyfikacji generalnej, Kimi Antonelli (Mercedes), który natychmiast wyprzedził ruszającego z pole position Lando Norrisa.
Włoski talent kontrolował przebieg wyścigu na torze Zandvoort przez większą część dystansu. McLaren zdecydował się jednak na odważną strategię, wydłużając pierwszy przejazd Norrisa. Do decydującego starcia doszło na 54. okrążeniu. Norris zniwelował stratę i zaryzykował manewr po zewnętrznej w pierwszym zakręcie. W efekcie Brytyjczyk wyprzedził Antonellego i błyskawicznie zbudował bezpieczną przewagę. Mimo późnej neutralizacji (VSC) wywołanej przez awarię bolidu Estebana Ocona, Lando Norris dowiózł wygraną z przewagą ponad 11 sekund.
Wewnętrzne tarcia w Mercedesie i bezradne Ferrari
Ostatnie okrążenia przyniosły dużą dawkę taktycznych roszad. Kimi Antonelli wykorzystał wirtualny samochód bezpieczeństwa na świeży komplet miękkich opon, co zmusiło Mercedesa do wydania polecenia zespołowego – George Russell musiał przepuścić szybszego kolegę z teamu. Russell zdołał jednak obronić najniższy stopień podium przed szarżującymi kierowcami Ferrari.
Frustracji po wyścigu nie krył Lewis Hamilton. Siedmiokrotny mistrz świata zajął 4. miejsce, zarzucając strategicznym decyzjom Ferrari brak zdecydowania przy wyprzedzaniu Charlesa Leclerca, co zdaniem Brytyjczyka kosztowało ich pewne podium.
Wyniki GP Holandii na torze Zandvoort
| Pozycja. | Kierowca | Zespół | Okrążenia | Czas / Strata | Punkty |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Lando Norris | McLaren | 72 | 2:4:44.859 | 25 |
| 2 | Kimi Antonelli | Mercedes | 72 | +11.536s | 18 |
| 3 | George Russell | Mercedes | 72 | +15.906s | 15 |
| 4 | Lewis Hamilton | Ferrari | 72 | +16.755s | 12 |
| 5 | Charles Leclerc | Ferrari | 72 | +17.258s | 10 |
| 6 | Oscar Piastri | McLaren | 72 | +32.332s | 8 |
| 7 | Liam Lawson | Red Bull Racing | 72 | +79.915s | 6 |
| 8 | Nico Hulkenberg | Audi | 71 | +1 okrążenie | 4 |
| 9 | Fernando Alonso | Aston Martin | 71 | +1 okrążenie | 2 |
| 10 | Pierre Gasly | Alpine | 71 | +1 okrążenie | 1 |
| 11 | Yuki Tsunoda | Racing Bulls | 71 | +1 okrążenie | 0 |
| 12 | Arvid Lindblad | Racing Bulls | 71 | +1 okrążenie | 0 |
| 13 | Gabriel Bortoleto | Audi | 71 | +1 okrążenie | 0 |
| 14 | Franco Colapinto | Alpine | 70 | +2 okrążenia | 0 |
| 15 | Sergio Perez | Cadillac | 70 | +2 okrążenia | 0 |
| 16 | Carlos Sainz | Williams | 70 | +2 okrążenia | 0 |
| 17 | Alexander Albon | Williams | 66 | DNF | 0 |
| – | Valtteri Bottas | Cadillac | 61 | DNF | 0 |
| – | Esteban Ocon | Haas F1 Team | 52 | DNF | 0 |
| – | Lance Stroll | Aston Martin | 45 | DNF | 0 |
| – | Oliver Bearman | Haas F1 Team | 2 | DNF | 0 |
| – | Max Verstappen | Red Bull Racing | 0 | DNF | 0 |
Colapinto i Lawson otrzymali 10-sekundowe kary czasowe za nie zwolnienie podczas żółtych flag. Sainz otrzymał 10 sekund kary za spowodowanie kolizji.






