Fiat 126p towarzyszył Polakom przez 27 lat, jego oficjalna produkcja ruszyła w naszym kraju 22 lipca 1973 roku, w zakładach w Bielsku-Białej. We wrześniu 1975 roku rozpoczęto montaż w Tychach. 22 września 2000 roku z linii montażowej zjechały ostatnie „Maluchy”. W Polsce powstało 3.318.674 egzemplarzy tego niezwykłego auta, które mogło pochwalić się mocą 22 KM.
Karoserię pozostawiono prawie bez zmian, wycięto jedynie w masce i bagażniku otwory, które mają pomagać w chłodzeniu potężnej jednostki. Zamontowano olbrzymie koła Caterhem i przyspawano do samochodu przedni spojler, nadkola i listwy progowe. Zawieszenie zostało oczywiście zmodyfikowane, dodano sportowe siedzenia Kirkey wykonane z aluminium oraz cyfrowy pulpit nawigacyjny z Koso RX1. Drzwi otwierają się do tyłu ze względu na szersze koła, które zabrały miejsce dla zawiasów. Pomimo szeregu zmian samochód nadal jest mały i zgrabny. Właściciel na pewno będzie zadowolony z jego osiągów, w końcu 330 KM w „Maluchu” do czegoś zobowiązują.
Inne produkcje tego typu – Maluch Turbo Fiat 126p 120KM
Jak się okazuje samochód ten jest popularny nie tylko w Polsce. Fani tuningu z Wielkiej Brytanii postanowili stworzyć pojazd mały, ale o wielkim sercu. Nie było to łatwe zadanie tym bardziej, że do Fiata 126p postanowili włożyć zmodyfikowany silnik z motocykla Honda CBR 1100XX Blackbird, o mocy 330 KM.
W ruch poszły narzędzia i popularny „Maluszek” został rozebrany na czynniki pierwsze. Na nowo wykonano podwozie, a silnik z Hondy Blackbird zamontowano z tyłu. Rama zapewnia sztywność, a silnik niesamowitą moc. Masa samochodu to zaledwie 550-600 kg.Karoserię pozostawiono prawie bez zmian, wycięto jedynie w masce i bagażniku otwory, które mają pomagać w chłodzeniu potężnej jednostki. Zamontowano olbrzymie koła Caterhem i przyspawano do samochodu przedni spojler, nadkola i listwy progowe. Zawieszenie zostało oczywiście zmodyfikowane, dodano sportowe siedzenia Kirkey wykonane z aluminium oraz cyfrowy pulpit nawigacyjny z Koso RX1. Drzwi otwierają się do tyłu ze względu na szersze koła, które zabrały miejsce dla zawiasów. Pomimo szeregu zmian samochód nadal jest mały i zgrabny. Właściciel na pewno będzie zadowolony z jego osiągów, w końcu 330 KM w „Maluchu” do czegoś zobowiązują.






























