Geiger GMC Typhoon – znaleziony w szopie

Wielu fanów aut amerykańskich uważa, że lata 90-te to okres w którym produkowano jedne z najnudniejszych amerykanów. Ponadto duża część z tych aut nie mogła się już pochwalić klasyczną V-ósemką pod maską. Mimo tego mamy dla Was przykład jednego z wielu wyjątków potwierdzających regułę, że były też i wtedy auta, które potrafiły przyprawić swego kierowcę o szybsze bicie sercaś
  • Geiger GMC Typhoon

GMC Typhoon wraz z pickupem Syclone to dwa modele z amerykańskiej klasy średniej SUV/Truck, które w swoim czasie potrafiły (i dalej potrafią) napędzić stracha nie jednemu renomowanemu supersportowemu pojazdowi. Jeden z najstarszych amerykańskich magazynów motoryzacyjnych – Car and Driver – w owym czasie rozpędził Typhoon’a 0-60 mph w 5,3 s i ¼ mili przejechano w 14,1 s przy prędkości końcowej 153 km/h.
  • Czy znajdzie się miłośnik…

Takie wyniki stawiały skromnego SUV-a w jednej stawce z np. Ferrari 348ts, Chevy Corvette, czy Nissan 350ZX! Zresztą jeden z egzemplarzy startuje w polskiej klasie wyścigów równoległych w barwach Dunlop NO LIMIT VTG Racing Team i to bardzo wymiernym skutkiem!

Winnym wszystkich tych osiągów jest jak na amerykańskie warunki skromny, bo 4.3-litrowy motor V6, aczkolwiek wyposażony w wiele przyjemnych wzmacniaczy, jak turbosprężarka od Mitsubishi, wodno-powietrzny intercooler Garreta, kolektory dolotowe i wydechowe, system paliwowy, tłoki, uszczelki i przepustnicę od popularnego small block’a 5.7 (350 ci) V8 od GM, a do tego doliczyć trzeba niewielką masę własną. W połączeniu tylko z 4-biegowym automatem, skrzynią rozdzielczą BorgWarner oraz wydajnym napędem AWD Typhoon/Syclone wyciągał wg. producenta 280 KM i 488 Nm. W rzeczywistości podczas pomiarów na hamowni często zdarzało się, że wykres bezproblemowo przekraczał linię 300 KMś
  • …amerykanów, który doprowadzi…

  • …auto do należytego stanu?

Niemieckiej firmy GeigerCars, która o dziwo upodobała sobie amerykańską zamiast rodzimej motoryzacji, raczej nie trzeba nikomu przedstawiać. Renomowany monachijski tuner w latach 90-tych wziął sobie na warsztat kilka Typhoon’ów i zamiast udoskonalać fabrykę, zaaplikował rasowe V8 5.7 z Chevroleta z licznymi dodatkami (m.in. twin-turbo, inny system paliwowy, wydech). Taki model osiągał lekko 480 KM i 750 Nm oraz był w stanie rozpędzić się do 280 km/h!
  • Geiger GMC Typhoon

Jeden z takich unikatowych modeli od Geigera znalazł się na niemieckim eBay-u za niecałe 1’800 EUR. Auto ma przejechane ok. 14’000 km, ale jest w dosyć opłakanym stanie – znaleziono je pozostawione na pastwę losu w szopie. Brakuje najważniejszego, czyli serca pod maską, no i w środku, jak i na zewnątrz przydałaby się gruntowna myjnia wraz z nowym lakieremś Z ciekawostek ma zamontowany oryginalnie alarm z funkcją gazu bojowego (łzy, szczypanie, kaszel, pieczenie itp.)! Ciekawe, czy ktoś się pokusi o gruntowną odbudowę?