Grand Prix Singapuru 2026. Max Verstappen (fot. Getty Images / Formuła 1)

Klątwa przełamana! Max Verstappen po raz pierwszy wygrywa w Singapurze i świętuje jubileusz

Max Verstappen wreszcie dopiął swego! Holenderski kierowca Red Bulla poprowadził bezbłędny wyścig pod sztucznym oświetleniem w Marina Bay i po raz pierwszy w karierze triumfował w Grand Prix Singapuru. Sukces smakuje tym lepiej, że to jego 250. start w Formule 1 oraz okrągła 73. wygrana w królowej motorsportu.

Choć tor w Singapurze od lat uchodził za jedną z nielicznych „białych plam” w imponującym CV czterokrotnego mistrza świata, tym razem dominacja Verstappena nie podlegała dyskusji. Kierowca Red Bulla skompletował perfekcyjny weekend: najpierw wygrał sobotni sprint, potem sięgnął po pierwsze w karierze pole position w Singapurze, a w niedzielę dopełnił dzieła.

Start, tempo i Verstappen kontrolujący sytuację

Zgaszenie czerwonych świateł zapowiedziało zacięty pojedynek. Startujący z pole position Verstappen musiał ostro bronić się przed atakującym z drugiego pola Charlesem Leclercem (Ferrari) do pierwszego zakrętu. Holender utrzymał jednak prowadzenie i skrupulatnie zaczął budować bezpieczną przewagę.

Mimo trudnych, niezwykle gorących i wilgotnych warunków, a także drobnych problemów z radiem, które zmusiły zespół do korzystania z tradycyjnej tablicy w pit-stopie, lider kontrolował przebieg rywalizacji na miękkich, a następnie średnich oponach. Na mecie zameldował się z przewagą ponad 7 sekund nad resztą stawki.

„To trwało dość długo, ale w końcu się udało! Ten wyścig był bardzo dobry. Mieliśmy tempo dokładnie wtedy, kiedy go potrzebowaliśmy” – nie ukrywał radości na mecie rozpromieniony Verstappen.

  • Grand Prix Singapuru 2026. Max Verstappen (fot. Getty Images / Formuła 1)

    Grand Prix Singapuru 2026. Max Verstappen (fot. Getty Images / Formuła 1)

Walka o podium: Leclerc odpiera napór, świetny Antonelli

Drugie miejsce na podium wywalczył Charles Leclerc, który dał z siebie wszystko, lecz musiał uznać wyższość bolidu Red Bulla. Monakijczyk dowiózł do mety cenne punkty dla Ferrari, choć w końcówce musiał mocno uważać na degradację ogumienia.

Prawdziwą sensacją i ozdobą podium okazał się jednak Kimi Antonelli. Młody Włoch w barwach Mercedesa stoczył kapitalny, bezkompromisowy bój i zameldował się na trzeciej pozycji. Tym samym młody talent nie tylko dołożył kolejne podium do swojego debiutanckiego, rewelacyjnego sezonu, ale także powiększył przewagę w klasyfikacji generalnej mistrzostw.

  • Grand Prix Singapuru 2026 (fot. Getty Images / Formuła 1)

    Grand Prix Singapuru 2026 (fot. Getty Images / Formuła 1)

Emocje w środku stawki i trudne chwile Ferrari

Czwarte i piąte miejsce przypadło duetowi McLarena – odpowiednio Lando Norrisowi i Oscarowi Piastriemu, którzy na dystansie 62 okrążeń stoczyli kilka ciekawych pojedynków.

Ogromnym echem w padoku odbędzie się z pewnością strategia ekipy z Maranello dotycząca Lewis Hamiltona. Siedmiokrotny mistrz świata, jadący na alternatywnej strategii z jednym zjazdów rzadziej od rywali, w samej końcówce dramatycznie tracił tempo na zużytych oponach. Brytyjczyk spadł ostatecznie na szóste miejsce, po wyścigowych manewrach ze strony McLarensów i Antonelliego, a po wszystkim wprost przeprosił zespół za podjęte decyzje taktyczne.

Warto docenić także brawurowe rajdy ratunkowe: George Russell (Mercedes) po starcie z końca stawki (kara za wymianę silnika) przedarł się na 9. miejsce, a Isack Hadjar (Red Bull) po starcie z alei serwisowej uzupełnił czołową dziesiątkę (P10). Wyścigu nie ukończyli m.in. Lance Stroll, Franco Colapinto oraz Gabriel Bortoleto, którego bolid Audi zanotował groźnie wyglądający pożar w alei serwisowej.

  • Grand Prix Singapuru 2026 (fot. Getty Images / Formuła 1)

    Grand Prix Singapuru 2026 (fot. Getty Images / Formuła 1)

Co dalej w F1?

Formuła 1 udaje się teraz na krótki, dwutygodniowy odpoczynek. Karuzela Grand Prix powróci na stornę amerykańską – już w dniach 23–25 października stawkę czeka rywalizacja w ramach Grand Prix USA w Teksasie (Austin). Czy Verstappen pójdzie za ciosem, a Mercedes z Antonellim utrzyma presję? Odpowiedź już wkrótce!

Pełne wyniki Grand Prix Singapuru 2026

PozycjaKierowcaZespółOkrążeniaCzas / RóżnicaPunkty
1Max VerstappenRed Bull Racing621:42:00.78525
2Charles LeclercFerrari62+7.335s18
3Kimi AntonelliMercedes62+24.573s15
4Lando NorrisMcLaren62+40.506s12
5Oscar PiastriMcLaren62+49.644s10
6Lewis HamiltonFerrari62+53.188s8
7Liam LawsonRacing Bulls62+81.666s6
8Nico HulkenbergAudi62+83.386s4
9George RussellMercedes62+84.677s2
10Isack HadjarRed Bull Racing62+90.862s1
11Pierre GaslyAlpine61+1 okrążęnie0
12Oliver BearmanHaas F1 Team61+1 okrążęnie0
13Esteban OconHaas F1 Team61+1 okrążęnie0
14Carlos SainzWilliams61+1 okrążęnie0
15Arvid LindbladRacing Bulls61+1 okrążęnie0
16Fernando AlonsoAston Martin61+1 okrążęnie0
17Sergio PerezCadillac60+2 okrążęnia0
18Alexander AlbonWilliams59DNF0
19Valtteri BottasCadillac59+3 okrążęnia0
NCLance StrollAston Martin36DNF0
NCFranco ColapintoAlpine29DNF0
NCGabriel BortoletoAudi7DNF0