Chińska ofensywa koncernu Stellantis na polskim rynku nabiera tempa. Do oferty marki Leapmotor dołącza właśnie kolejny gracz – miejski, elektryczny SUV z segmentu B oznaczony jako B03X. Importer odkrył wszystkie karty: poznaliśmy oficjalne ceny, wersje wyposażenia oraz parametry techniczne. Największe zaskoczenie? W premierowej promocji auto kupimy za mniej niż 95 tysięcy złotych, a bogate wyposażenie standardowe może zawstydzić europejską konkurencję.
Po debiucie modeli T03, B10 oraz większego C10, Leapmotor wprowadza na polskie drogi propozycję idealnie skrojoną pod miejską i podmiejską jazdę. Model B03X (sprzedawany w Chinach jako A10 – więc niech Was nie zmyli oznaczenie na zdjęciach) ma 4270 mm długości, 1810 mm szerokości oraz 1635 mm wysokości. Przy rozstawie osi wynoszącym 2605 mm i przyzwoitym prześwicie (175 mm), auto oferuje zaskakująco przemyślane wnętrze.
Bagażnik mieści bazowo aż 510 litrów (1545 l po złożeniu siedzeń), a pod jego podłogą wygospodarowano dodatkowy, 105-litrowy schowek ochrzczony mianem GigaBox. Funkcjonalność podkręca system Magic Seats, umożliwiający podnoszenie siedzisk tylnej kanapy do pionu – rozwiązanie doskonale znane m.in. ze starszych generacji Hondy Civic.
Pompa ciepła i potężne ekrany? Leapmotor ma to w standardzie
Strategia Leapmotor zakłada brak „gołych” wersji. Już bazowa odmiana Life otrzymuje elementy, które u wielu rywali wymagają słonych dopłat. Standardem jest zaawansowany pakiet asystentów jazdy (w tym adaptacyjny tempomat i utrzymanie pasa ruchu), reflektory LED, automatyczna klimatyzacja oraz pompa ciepła, kluczowa dla efektywności elektryka zimą. Centralnym punktem kokpitu jest system multimedialny Leap OS 4.0 Plus z ekranem o przekątnej aż 14,6 cala, wspierany przez bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto oraz ładowarkę indukcyjną. Auto obsługuje też technologię V2L (zasilanie urządzeń zewnętrznych z baterii auta).
Wyższa wersja Design stawia kropkę nad „i” w kwestii komfortu, dorzucając m.in. podgrzewaną kierownicę i fotele (fotel kierowcy sterowany elektrycznie), ekologiczną skórę, system kamer 360 stopni, przednie czujniki parkowania, 18-calowe felgi aluminiowe oraz system audio z 12 głośnikami.
Dwa warianty napędu: miasto vs. trasa
Klienci w Polsce będą mieli do wyboru dwie konfiguracje silnikowo-bateryjne, obie oparte na bezpiecznej architekturze akumulatorów LFP (litowo-żelazowo-fosforanowych) z napędem na przód:
- EV PRO (bateria 39,8 kWh): generuje moc 177 KM i 200 Nm momentu obrotowego. Zasięg w cyklu mieszanym wynosi do 292 km. Maksymalna moc ładowania DC to 100 kW.
- EV PROMAX (bateria 53 kWh): dysponuje mocą 197 KM, co pozwala na przejechanie do 382 km na jednym ładowaniu. Tutaj moc ładowania prądem stałym (DC) wzrasta do 133 kW.
Niezależnie od wybranej baterii, obie wersje przyspieszają od 0 do 100 km/h w 8,6 sekundy, ich prędkość maksymalna to 160 km/h, a standardowa ładowarka pokładowa AC ma moc 11 kW.
Oficjalny cennik w Polsce
Importer tego chińskiego modelu przygotował bardzo agresywną ofertę na start, obniżając ceny każdej z wersji o równe 10 000 złotych. W efekcie bazowy wariant modelu Leapmotor B03X kupimy poniżej psychologicznej granicy 100 tysięcy złotych.
| Wersja napędu i baterii | Poziom wyposażenia | Cena regularna | Cena w premierowej promocji |
| EV PRO (39,8 kWh / 177 KM) | Life | 104 900 zł | 94 900 zł |
| EV PROMAX (53 kWh / 197 KM) | Life | 114 400 zł | 104 400 zł |
| EV PROMAX (53 kWh / 197 KM) | Design | 122 900 zł | 112 900 zł |
W palecie znajdziemy 6 kolorów nadwozia. Bezpłatny jest brązowy lakier Acorn Brown, natomiast pozostałe 5 odcieni wymaga dopłaty 2700 zł.
Kusząca gwarancja pomocą w walce o klienta na specyficznym rynku?
Spokój ducha nowych właścicieli ma zapewnić fabryczna gwarancja na pojazd wynosząca 4 lata (lub do 100 000 km) oraz 8-letnia gwarancja na akumulator trakcyjny (z limitem 160 000 km).
Choć relacja ceny do wyposażenia w Leapmotor B03X wypada rewelacyjnie, model ten wchodzi na specyficzny, trudny rynek. Największym wyzwaniem dla nowości może okazać się wewnętrzna konkurencja w salonach – model B03X cenowo plasuje się bardzo blisko nieco większego brata B10, co może zmusić polskich klientów do twardego orzecha do zgryzienia podczas konfiguracji wymarzonego auta. Salonowa premiera i pierwsze dostawy ruszają już w najbliższych tygodniach.












