Życie w Monachium ma mnóstwo plusów. I nie chodzi tu tylko o samą jakość egzystencji, choć niemieckie miasto zostało ulokowane na czwartym miejscu w światowym rankingu najlepszych miejsc do życia. Dla fana motoryzacji ważniejszy jest jednak „samochodowy” charakter Monachium.
Z racji iż BMW i jego ościenne marki mają tam swoje siedziby, nietrudno spotkać na ulicy zakamuflowane prototypy i egzemplarze testowe. Najświeższym okazem przyłapanym przez jednego z mieszkańców Monachium jest Mini Paceman w agresywnej odmianie. Podejrzewamy, że to najmocniejsza wersja nowego Crossovera Mini, która w salonach będzie sprzedawana z przydomkiem JCW. O przeznaczeniu pojazdu świadczą dodatkowe wloty powietrza, ospojlerowanie, dyfuzor i podwójny wydech.
Pod maskę Pacemana najprawdopodobniej trafi doładowane, benzynowe 1.6 o mocy około 200 KM. Oprócz tego, JCW powinno wyróżniać się niższym i twardszym zawieszeniem oraz wydajniejszymi hamulcami. Data oficjalnej premiery nie jest jeszcze znana, lecz podejrzewamy, że Mini pokaże tą odmianę na marcowym salonie w Genewie.
Z racji iż BMW i jego ościenne marki mają tam swoje siedziby, nietrudno spotkać na ulicy zakamuflowane prototypy i egzemplarze testowe. Najświeższym okazem przyłapanym przez jednego z mieszkańców Monachium jest Mini Paceman w agresywnej odmianie. Podejrzewamy, że to najmocniejsza wersja nowego Crossovera Mini, która w salonach będzie sprzedawana z przydomkiem JCW. O przeznaczeniu pojazdu świadczą dodatkowe wloty powietrza, ospojlerowanie, dyfuzor i podwójny wydech.
Pod maskę Pacemana najprawdopodobniej trafi doładowane, benzynowe 1.6 o mocy około 200 KM. Oprócz tego, JCW powinno wyróżniać się niższym i twardszym zawieszeniem oraz wydajniejszymi hamulcami. Data oficjalnej premiery nie jest jeszcze znana, lecz podejrzewamy, że Mini pokaże tą odmianę na marcowym salonie w Genewie.











