Mustang Boss 302 Laguna Seca po kuracji Hennessey

Ford Mustang Boss 302 bez cienia przesady został uznany za najlepszego Mustanga, który wyjeżdża z fabryki Forda. Jak to często bywa, gdy rozejrzymy się trochę dokładniej, znajdziemy prawdziwego rodzynka – to wciąż BOSS 302 ale w wersji Laguna Seca. Zasada jest taka – jeżeli Boss 302 porównamy do Adriany Limy – to wersja Laguna Seca będzie Adrianą Limą ale w bikini.
  • Hennessey HPE650 Boss 302 Laguna Seca

  • Hennessey HPE650 Boss 302 Laguna Seca

Oczywiście każdy z nas poświęci chwilę i poczeka na moment w którym modelka zrzuci z siebie strój kąpielowy. I taki moment właśnie nadszedł. To Ford Mustang Boss 302 Laguna Seca po montażu pakietu Hennessey HPE650.
Pod maską znajdziemy kompresor TVS2300 – to kluczowy element, który składa się na moc 650 KM. Oczywiście to nie wszystko. Hennessey zmodyfikował układ wtryskowy, który jest teraz bardziej wydajnie. Podobnie sprawy się mają z układem dolotowym. Również układ wydechowy został zoptymalizowany pod kątem większej mocy generowanej przez silnik V8.
  • Hennessey HPE650 Boss 302 Laguna Seca

  • Hennessey HPE650 Boss 302 Laguna Seca

Pod względem prowadzenia Mustang Boss 302 nie ma sobie równych wśród seryjnych Mustangów. Hennessey nie byłby jednak sobą, gdyby nie dorzucił czegoś od siebie – mamy zatem firmowaną przez tunera rozpórkę kielichów. Reszta dodatków to typowe świecidełka w stylu tych, które rozdawana Indianom w czasach, gdy podbój Ameryki dopiero się zaczynał. A wiec mamy masę znaczków Hennessey, sygnowane dywaniki, czy plakietki z limitowanym numerem auta. Dużo ważniejsza jest gwarancja na 3 lata lub 36,000 mil, której udziela Hennessey i która nie jest tak oczywista w przypadku aut po tuningu.
  • Ford Mustang Boss 302