Nissan Pixo (fot. Nissan)

Nissan Pixo powraca jako tani elektryk z Francji. Zaskakujący cios w miejską konkurencję?

Japońska marka wkracza do segmentu najtańszych aut na prąd z nową bronią. Nissan Pixo oficjalnie powraca na rynek po ponad dekadzie nieobecności. Tym razem małego benzyniaka zastąpi napęd elektryczny, a zamiast technologii Suzuki pod pancerzem ukryto rozwiązania znane z francuskich miejskich wyjadaczy. Oto co warto wiedzieć o tej premierze.

Francuskie korzenie i pikselowy design. Czym wyróżnia się nowy Pixo?

Powrót tabliczki znamionowej Nissan Pixo po 13 latach od zakończenia produkcji pierwszej generacji to spory zaskok. Poprzednik z lat 2009–2013 był bliskim krewnym Suzuki Alto i słynął ze skromnej, ale niezniszczalnej konstrukcji. Najnowsza odsłona reprezentuje zupełnie nowy rozdział w historii koncernu.

Wykorzystując alians Renault-Nissan-Mitsubishi, producent oparł małe auto na platformie nowej generacji, z której korzysta nadchodzące Renault Twingo. Wizualnie Nissan zadbał jednak o odrębność:

  • Stylistyka: Sylwetka wprawdzie przypomina francuskiego brata, ale pas przedni i tylny wyróżniają się zadziornymi, pikselowymi akcentami świetlnymi (bezpośrednio nawiązującymi do nazwy modelu).
  • Pozycjonowanie: W gamie Nissana model Pixo uplasuje się poniżej nowej elektrycznej Micry (która bazuje na większym Renault 5).

Miejski spryciarz ze sporym bagażnikiem

Inżynierowie skupili się na tym, co najważniejsze w zatłoczonych metropoliach — zwrotności i pojemności wnętrza.

Cecha / ParametrWartość
Długość nadwozia3796 mm
Rozstaw osi2492 mm
Średnica zawracania9,9 m (łatwe manewrowanie i parkowanie)
Pojemność bagażnika356 litrów (do 1221 litrów po złożeniu foteli)
ModułowośćNiezależnie przesuwane tylne fotele

Uwaga: W przeciwieństwie do nowej Dacii Spring, Nissan Pixo nie oferuje dodatkowego schowka pod przednią maską (tzw. frunka).

  • Nissan Pixo (fot. Nissan)

    Nissan Pixo (fot. Nissan)

  • Nissan Pixo (fot. Nissan)

    Nissan Pixo (fot. Nissan)

  • Nissan Pixo (fot. Nissan)

    Nissan Pixo (fot. Nissan)

Osiągi skrojone na miarę miasta

Pod maską zamontowano silnik elektryczny napędzający przednią oś:

  • Moc: 80 KM | Moment obrotowy: 175 Nm
  • Przyspieszenie 0–100 km/h: 12,1 sekundy
  • Bateria: Bateria litowo-żelazowo-fosforanowa (LFP) o pojemności 27,5 kWh

Zastosowanie ogniw LFP obniża koszty produkcji i zwiększa trwałość akumulatora. Ładowanie prądem stałym (DC) z mocą do 50 kW pozwala naładować auto w niecałe pół godziny, a obsługa dwukierunkowego ładowania (11 kW) umożliwi zasilanie zewnętrznych urządzeń lub oddawanie energii do sieci domowej.

Wewnątrz czekają fizyczne przyciski i sztuczna inteligencja Google Gemini

Kabina nowego Pixo to połączenie praktyczności z najnowszą technologią. Co ważne dla wielu kierowców, Nissan nie zrezygnował z fizycznych przycisków i pokręteł do obsługi klimatyzacji i kluczowych funkcji.

Wśród nowinek cyfrowych znajdziemy:

  1. Asystenta AI (Google Gemini): Wbudowany inteligentny asystent głosowy ułatwiający sterowanie autem i nawigacją.
  2. System Face ID: Rozpoznawanie twarzy kierowcy i automatyczne dopasowywanie indywidualnych ustawień fotela, lusterek czy multimediów.
  • Nissan Pixo (fot. Nissan)

    Nissan Pixo (fot. Nissan)

  • Nissan Pixo (fot. Nissan)

    Nissan Pixo (fot. Nissan)

  • Nissan Pixo (fot. Nissan)

    Nissan Pixo (fot. Nissan)

Nissan Pixo – kiedy w salonach i jaka cena?

Oficjalne dostawy Nissana Pixo do europejskich salonów zaplanowano na początek 2027 roku.

Chociaż oficjalny cennik poznamy pod koniec 2026 roku, prognozy wskazują, że auto ma szansę stać się jednym z najtańszych elektryków na rynku. Szacuje się, że podstawowa wersja kosztować będzie około 90 000 zł, plasując się wyraźnie poniżej Micry (której ceny startują od ok. 120 tys. zł).