Ładowarka MCS (fot. Orlen Charge)

Rewolucja przy A1 – Orlen Charge odpalił gigawatowe „potwory”. Ładowanie ciężarówek w czasie przerwy kierowcy staje się faktem

Polski transport wkracza w zupełnie nową erę. Przy autostradzie A1 spółka Orlen Charge uruchomiła pierwsze w kraju publiczne ładowarki w przełomowej technologii MCS (Megawatt Charging System). Urządzenia należące do tej sieci dysponują niewyobrażalną mocą aż 1,5 MW (1500 kW). Co to oznacza dla branży logistycznej i przyszłości zeroemisyjnego transportu?

Elektryfikacja flot ciężarowych w Polsce dotychczas napotykała potężną barierę technologiczną – ogromny czas potrzebny na napełnienie potężnych baterii w pojazdach TIR. Debiutujący właśnie na łódzkim odcinku autostrady A1 projekt Orlenu ma szansę raz na zawsze zmienić reguły gry.

Przełom na MOP Stobiecko Szlacheckie: Moc, która zmienia wszystko

Nowa infrastruktura pojawiła się po obu stronach autostrady A1 – na Miejscach Obsługi Podróżnych (MOP Stobiecko Szlacheckie Wschód i Zachód). Wybór tej lokalizacji nie jest przypadkowy – to kluczowy węzeł komunikacyjny na mapie polskiego i europejskiego transportu dalekobieżnego.

Sercem nowej stacji są ładowarki MCS (Megawatt Charging System) dostarczające impuls o mocy aż 1,5 MW.

Ładowarka MCS (fot. Orlen Charge)
Ładowarka MCS (fot. Orlen Charge)

Co oznacza technologia MCS?



To standard stworzony z myślą o ciężkim transporcie (e-trucks). Pozwala naładować baterię wielotonowego zestawu drogowego w czasie ustawowej 45-minutowej przerwy kierowcy. Do tej pory ładowanie o takiej szybkości było poza zasięgiem standardowych portów samochodowych.

Jak wygląda pełna infrastruktura na MOP przy A1?

Każda z dwóch nowo otwartych lokalizacji (Wschód i Zachód) została wyposażona w hybrydowy i inteligentny system rozdzielania mocy:

  • Dla ciężarówek (transport ciężki): 1 stanowisko w ultraszybkim standardzie MCS (do 1,5 MW) z opcjonalnym złączem CCS (do 600 kW) oraz dodatkowe, osobne stanowisko CCS dedykowane flotom ciężarowym.
  • Dla samochodów osobowych: 4 punkty ładowania o wysokie mocy sięgającej do 400 kW każdy.
  • Łączny bilans: Na obu MOP-ach kierowcy dostali do dyspozycji łącznie 8 punktów dla auto osobowych oraz 4 stanowiska dla ciężarówek.

Dzięki zastosowaniu inteligentnego systemu zarządzania energią stacja dynamicznie przydziela moc w zależności od tego, ile pojazdów ładuje się w tym samym momencie.

Stacja ładowania Orlen Charge (fot. Orlen Charge)
Stacja ładowania Orlen Charge (fot. Orlen Charge)

Odpowiedź na unijne wymogi AFIR i wyzwanie dla branży TSL

Uruchomienie stacji megawatowych przez Orlen Charge to nie tylko demonstracja technologicznych możliwości, ale przede wszystkim pilna odpowiedź na Unijne Rozporządzenie ws. Rozwoju Infrastruktury Paliw Alternatywnych (AFIR). Zgodnie z dyrektywami unijnymi, kraje członkowskie muszą zapewnić odpowiednie zagęszczenie punktów ładowania wielkiej mocy wzdłuż kluczowych korytarzy transportowych (trasy TEN-T).

Krzysztof Kaczyński, dyrektor wykonawczy ds. elektromobilności w koncernie Orlen, podkreśla, że to pilotażowe rozwiązanie pozwoli przewoźnikom realnie planować elektryfikację flot na trasach międzynarodowych. Dzięki możliwości wyboru złącza (MCS vs CCS), ze stacji skorzystają zarówno pojazdy najnowszej generacji, jak i te używane obecnie na rynku.

Ambitne plany Orlen Charge do 2027 roku

Debiut ładowarek MCS przy A1 to dopiero początek ofensywy. Sieć Orlen Charge posiada obecnie blisko 1400 punktów ładowania w Polsce, jednak strategiczny nacisk przesuwa się w stronę budowy tzw. hubów ładowania – wielostanowiskowych parków mocowych zlokalizowanych przy trasach szybkiego ruchu.

Plany spółki zakładają, że do końca 2027 roku sieć powiększy się o kilkadziesiąt nowych hubów dużej mocy oraz ponad sto szybkich stacji miejskich typu standalone.

Uruchomienie pierwszej stacji 1,5 MW na A1 jasno pokazuje, że transport ciężki w Polsce oficjalnie wszedł w fazę realnej transformacji.

Kabel ładowarki MCS (fot. Orlen Charge)
Kabel ładowarki MCS (fot. Orlen Charge)