Rover SD1 z 27-litrowym silnikiem z samolotu pod maską

Charlie Broomfield wpadł na wspaniały pomysł. Do Rover’a SD1 z 1981 roku wsadził 27-litrowy silnik Rolls-Royce z brytyjskiego samolotu Spitfire. Nie zamierzał restaurować samochodu od góry do dołu, postanowił jedynie zmodernizować, a raczej wymienić całą jego jednostkę napędową, która kosztowała go £1.000.
Rover SD1 z 27-litrowym silnikiem z samolotu
  • Rover SD1 z 1981 roku z silnikiem z samolotu

  • Rover SD1 z 1981 roku z silnikiem z samolotu

Dzięki zastosowaniu silnika z brytyjskiego myśliwca, Rover został obdarowany mocą 600 KM, dzięki temu angielski samochód może jechać 257 km/h, nie przekraczając nawet 2.000 obrotów. Oprócz karoserii, nie zachowała się prawie żadna z oryginalnych części. Głównym celem projektanta było by jego 24-cylindrowa bestia pojechała z prędkością przekraczającą 322 km/h.
Rover SD1 z 1981 roku z silnikiem z samolotu
Rover SD1 z 1981 roku z silnikiem z samolotu