Szwedzka firma NEVS, która kilka miesięcy temu przejęła i uratowała Saab`a przedwczoraj uruchomiła produkcję modelu 9-3 Aero. Z tej okazji w sieci pojawiły się zdjęcia tego auta oraz kilka informacji.
Pod maską Aero znajdziemy dwulitrowy, doładowany silnik Turbo o mocy 220 KM, który może współpracować zarówno z manualną jak i automatyczną przekładnią. Nie znamy jeszcze szczegółowych danych. Mimo to nietrudno domyślić się, że auto będzie szybkie. Co ciekawe, NEVS pracuje też nad elektryczną odmianą modelu, która trafi do sprzedaży w przyszłym roku. Jeśli popyt pozwoli na notowanie wystarczających zysków, za jakiś czas oferta zostanie uzupełniona o kolejne auta.
Na razie fani Saab`a są zdani wyłącznie na 9-3 Aero. Auto nie różni się praktycznie niczym od wariantu z 2011 roku. No, może poza zmienionym logo producenta. Chętni muszą zapłacić minimum 31 510 euro.
Pod maską Aero znajdziemy dwulitrowy, doładowany silnik Turbo o mocy 220 KM, który może współpracować zarówno z manualną jak i automatyczną przekładnią. Nie znamy jeszcze szczegółowych danych. Mimo to nietrudno domyślić się, że auto będzie szybkie. Co ciekawe, NEVS pracuje też nad elektryczną odmianą modelu, która trafi do sprzedaży w przyszłym roku. Jeśli popyt pozwoli na notowanie wystarczających zysków, za jakiś czas oferta zostanie uzupełniona o kolejne auta.
Na razie fani Saab`a są zdani wyłącznie na 9-3 Aero. Auto nie różni się praktycznie niczym od wariantu z 2011 roku. No, może poza zmienionym logo producenta. Chętni muszą zapłacić minimum 31 510 euro.










