Nie jest nowe. Nie jest powszechnie rozpoznawalne. Jest za to wyjątkowe i zbudowane w jednym tylko egzemplarzu! Sbarro GT1!
Zobacz także: Sbarro Autobau – brzydki, zjawiskowy, futurystyczny? Oceń sam! »Powstało w 1999 roku z myślą o uczczeniu zwycięstwa Mercedesa w najtrudniejszym torowym wyścigu świata, czyli Le Mans. GT1 jest jedyne w swoim rodzaju. No dobrze, istnieją dwa. Rok póĽniej powstał drugi egzemplarz, tyle że wyposażony w dwunastocylindrowy silnik i nazywał się GT12.
Sbarro GT1 bazuje w znakomitej większości na technologii Mercedesa. Największe wrażenie robi – oprócz kosmicznego wyglądu – jednostka napędowa V8 konstrukcji Mercedesa i pojemności 7,4 litra! Moc maksymalna? Stosunkowo niewielka. Przynajmniej jak na tak ogromną pojemność – 450 KM. Jednak ponad dziesięć lat temu była to bardzo wysoka wartość, stawiająca GT1 wśród najmocniejszych, supersportowych aut na świecie.
Auto jest zaprojektowane praktycznie wyczynowo. Jego konstrukcja przypomina te stosowane w wyścigach torowych. Mamy więc kompozytowe monocoque, centralnie umieszczony silnik oraz niezłe osiągi. Pierwsza setka pojawia się po 4,9 sekundy, a maksymalnie rozpędzimy się do ponad 320 km/h.
Wnętrze jest dwuosobowe, w większości pokryte alcantarą, czyli taką sportową odmianą skórzanej tapicerki w jaką wyposaża się większość współczesnych aut. Całość uzupełniają unoszone ku górze drzwi, niczym w słynnym Gullwingu – kolejny ukłon w stronę Mercedesa?
Najlepsza część tej historii jest jednak taka, że ten konkretny egzemplarz (jedyny na świecie GT1!) jest na sprzedaż. Cena wyjściowa – 1 mln euro, czyli niecałe 3 miliony złotych! Sporo, ale masz pewność, że nie spotkasz drugiego takiego. I ten wygląd…
Zobacz także: Sbarro Autobau – brzydki, zjawiskowy, futurystyczny? Oceń sam! »
Najlepsza część tej historii jest jednak taka, że ten konkretny egzemplarz (jedyny na świecie GT1!) jest na sprzedaż. Cena wyjściowa – 1 mln euro, czyli niecałe 3 miliony złotych! Sporo, ale masz pewność, że nie spotkasz drugiego takiego. I ten wygląd…










