Volkswagen Caddy PanAmericana zadebiutował na Salonie Samochodów Użytkowych w Hanoverze. Samochód opiera się na zaprezentowanym w tym samym czasie modelu Caddy 4MOTION. Trudno jednoznacznie go określić, gdyż jest to swoiste połączenie minivana, użytkowego vana i SUV’a. Z drugiej strony, czy użycie pojęcia „crossover” byłoby nadużyciem?
Tak jak model Caddy 4MOTION, także PanAmericanę napędza 1,9 litrowy turbo diesel o mocy 105 KM. Połączono go z 6-stopniową, manualną skrzynią biegów.
Samochód rozpoznamy po specjalnych, 16-calowych felgach oraz oponach „all-terrain” w rozmiarze AT 215/70 R16. Nowe są zderzaki, na których umieszczono listwy ochronne imitujące aluminium. Ponadto auto posiada dwie pary przesuwanych drzwi oraz czarne obudowy przednich reflektorów. W porównaniu do bojowego wyglądu, wnętrze daje wrażenie luksusu. Odpowiada za to wszędobylska skóra w kolorze brązu. Wykonane są niej między innymi torby umieszczone w luku bagażowym auta. Nie wiadomo czy auto kiedykolwiek trafi do Polski.
Samochód rozpoznamy po specjalnych, 16-calowych felgach oraz oponach „all-terrain” w rozmiarze AT 215/70 R16. Nowe są zderzaki, na których umieszczono listwy ochronne imitujące aluminium. Ponadto auto posiada dwie pary przesuwanych drzwi oraz czarne obudowy przednich reflektorów. W porównaniu do bojowego wyglądu, wnętrze daje wrażenie luksusu. Odpowiada za to wszędobylska skóra w kolorze brązu. Wykonane są niej między innymi torby umieszczone w luku bagażowym auta. Nie wiadomo czy auto kiedykolwiek trafi do Polski.












