Webber chce poprawić statystyki swojej kariery

Zanim przejdzie na sportową emeryturę, Mark Webber chce wykorzystać fakt, że jeĽdzi bolidem czołówki i osiągnąć jeszcze trochę sukcesów, by jego kariera kierowcy Formuły 1 wyglądała okazalej. Australijczyk wiele lat rywalizował samochodem środka stawki, a maszynę pozwalającą wygrywać wyścigi dostał dopiero po trzydziestce. Przez ostatnie trzy sezony reprezentant Red Bull Racing odniósł 9 triumfów, co plasuje go na 33. miejscu w klasyfikacji wszech czasów, m. in. przed byłymi mistrzami świata Johnem Surteesem, czy Keke Rosbergiem. Webber pragnie zwyciężać dalej i odejść z królowej sportów motorowych w chwale – zapewne z upragnionym tytułem czempiona, o który podczas tegorocznej kampanii znów walczy.
Sonda: Webber ma realną szansę zostać jeszcze mistrzem świata Formuły 1?

„Człowiek zawsze chce więcej”. – wyjaśniał Mark serwisowi Autosport. „Nigdy nie zwracasz uwagi na to, że odniosłeś więcej triumfów niż niektórzy mistrzowie, ale rzeczywiście tak jest. Czy dałoby się sięgnąć po tytuł wygrywając tylko raz? Cóż, pewnie tak, lecz ja mam już 9 zwycięstw i pragnę kolejnych. Zobaczymy, co zdołamy ugrać.
„Ostatecznie jestem bardzo dumny z moich osiągnięć, mimo że zawsze chcesz więcej – to normalne. Gdy opuszczałem Australię, nie miałem gwarancji, że zbuduję powiedzmy niezłą karierę w Formule Jeden. Zatem zasłużyłem sobie na to, co dostałem.

„Mieliśmy wzloty i upadki. Moje statystyki są w moich rękach. Zamierzam pracować na nie bardzo, bardzo ciężko, ale ostatecznie liczby nie kłamią. Bronię barw teamu światowej klasy i mamy wielką szansę poprawić bardzo wiele statystyk. Właśnie to postaram się zrobić”.
– zapewnił 35-letni Webber.