Kłopot z przednim skrzydłem bolidu popsuł Heikkiemu Kovalainenowi występ w GP USA.
Tymczasowy kierowca Lotusa zaliczył słaby start z 8. pola, ale trzymał się blisko czołowej dziesiątki. Szans na punkty pozbawiła go awaria przedniego skrzydła. Fin wykonał dodatkowy pit-stop by je wymienić i finiszował tylko 14. „Zaraz po pierwszym postoju pojawiły się tak duże problemy ze skrzydłem, że traciłem przyczepność”. – relacjonował Kovalainen serwisowi Autosport.
„Team wykrył jakiś problem i było coraz gorzej, więc musiałem zjechać i wymienić nos.
„Podejrzewają, że w skrzydle utknął kawałek gumy albo coś podobnego. Po otrzymaniu nowego nosa, wszystko wróciło do normy”. Lotus jeszcze nie wie dokładnie, co było przyczyną całej sytuacji.
„Heikki stracił 20 punktów docisku, więc nie było innego wyboru, jak wymienić skrzydło. Inaczej zacząłby spadać w dół stawki. Nie wiemy, co się stało, nie ma oczywistego wyjaśnienia”. – mówił Alan Permane, dyrektor operacyjny na torze w stajni z Enstone. Kovalainenowi pod koniec dodatkowo wysiadł KERS. 32-latek jest zawiedziony swoim pechem, ale zadowolony z tempa, jakie pokazał na Circuit of the Americas w „obcym” bolidzie, po blisko rocznej przerwie od ścigania.
„Ostateczny wynik rozczarowuje, lecz mieliśmy dobry weekend”. – podsumował.
Tymczasowy kierowca Lotusa zaliczył słaby start z 8. pola, ale trzymał się blisko czołowej dziesiątki. Szans na punkty pozbawiła go awaria przedniego skrzydła. Fin wykonał dodatkowy pit-stop by je wymienić i finiszował tylko 14. „Zaraz po pierwszym postoju pojawiły się tak duże problemy ze skrzydłem, że traciłem przyczepność”. – relacjonował Kovalainen serwisowi Autosport.
„Team wykrył jakiś problem i było coraz gorzej, więc musiałem zjechać i wymienić nos.
„Podejrzewają, że w skrzydle utknął kawałek gumy albo coś podobnego. Po otrzymaniu nowego nosa, wszystko wróciło do normy”. Lotus jeszcze nie wie dokładnie, co było przyczyną całej sytuacji.
„Heikki stracił 20 punktów docisku, więc nie było innego wyboru, jak wymienić skrzydło. Inaczej zacząłby spadać w dół stawki. Nie wiemy, co się stało, nie ma oczywistego wyjaśnienia”. – mówił Alan Permane, dyrektor operacyjny na torze w stajni z Enstone. Kovalainenowi pod koniec dodatkowo wysiadł KERS. 32-latek jest zawiedziony swoim pechem, ale zadowolony z tempa, jakie pokazał na Circuit of the Americas w „obcym” bolidzie, po blisko rocznej przerwie od ścigania.
„Ostateczny wynik rozczarowuje, lecz mieliśmy dobry weekend”. – podsumował.










