Przy okazji publikacji oficjalnych fotografii odświeżonego Mercedesa GLK, Niemcy przypadkowo uchylili rąbka tajemnicy w sprawie „nowego” Gelandewagen.
Na jednej z fotografii przedstawiających GLK widzimy również G-Klasę. Tak jak podejrzewaliśmy niewiele się zmieniło. To nadal ten sam, stary i dobry Gelandewagen. Przód pojazdu unowocześniono przy pomocy diodowych lamp do jazdy dziennej, nowych wlotów powietrza i zmodyfikowanych lusterek. Niebawem Mercedes powinien opublikować więcej fotografii swojej terenówki. Wówczas będziemy mogli zobaczyć jak zmieniono tył.
Wcześniejsze informacje pozwalają nam przypuszczać, że G-Klasa w takiej formie będzie oferowana aż do 2020 roku. Oficjalny debiut modelu zapowiedziano na kwietniowe targi motoryzacyjne w Nowym Jorku. Nowością będzie najmocniejsza odmiana 65 AMG wyposażona w sześciolitrowy, podwójnie doładowany silnik generujący aż 612 KM i 1000 Nm momentu obrotowego. Pomimo 30-letniego rynkowego stażu Gelandewagen nadal zaskakuje.
Na jednej z fotografii przedstawiających GLK widzimy również G-Klasę. Tak jak podejrzewaliśmy niewiele się zmieniło. To nadal ten sam, stary i dobry Gelandewagen. Przód pojazdu unowocześniono przy pomocy diodowych lamp do jazdy dziennej, nowych wlotów powietrza i zmodyfikowanych lusterek. Niebawem Mercedes powinien opublikować więcej fotografii swojej terenówki. Wówczas będziemy mogli zobaczyć jak zmieniono tył.
Wcześniejsze informacje pozwalają nam przypuszczać, że G-Klasa w takiej formie będzie oferowana aż do 2020 roku. Oficjalny debiut modelu zapowiedziano na kwietniowe targi motoryzacyjne w Nowym Jorku. Nowością będzie najmocniejsza odmiana 65 AMG wyposażona w sześciolitrowy, podwójnie doładowany silnik generujący aż 612 KM i 1000 Nm momentu obrotowego. Pomimo 30-letniego rynkowego stażu Gelandewagen nadal zaskakuje.














