Rubens Barrichello ponoć wrócił do walki o fotel Williamsa. Brazylijczyk spełnił prośbę swojego zespołu i zebrał pokaĽny sponsoring, który może śmiało konkurować z pieniędĽmi, jakie oferuje zwolniony z Force India Adrian Sutil. Jeśli 39-letni weteran dopnie swego, sezon 2012 będzie dla niego dwudziestym w Formule Jeden.
Stajnia z Grove próbująca zażegnać problemy budżetowe, na przyszły rok wystawi skład złożony z kierowców płacących za starty. Już zakontraktowany Pastor Maldonado wniesie do ekipy sumę w przedziale 105-150 milionów złotych. Drugi kokpit niemal na pewno zajmie zawodnik również mający osobistych sponsorów. Oprócz Barrichello i Sutila w wyścigu po reprezentowanie Williamsa liczy się jeszcze porzucony przez Lotus Renault GP Bruno Senna.
Co ciekawe, według doniesień mediów najmniejsze szanse na partnerowanie Maldonado ma obecnie Sutil. 28-letni Niemiec jest dużo mniej doświadczony od Barrichello, zaś Senna miał zaproponować słynnemu brytyjskiemu teamowi większe pieniądze. Wszystko może się zatem rozegrać między dwoma Brazylijczykami – Bruno i Rubensem.
Sonda: Kogo powinien zatrudnić Williams?








