Red Bull Racing przygotował wyjątkowe malowanie na GP Japonii. Zwraca uwagę na historyczne partnerstwo

Max Verstappen wraz z nowym partnerem Yukim Tsunodą w nadchodzącym Grand Prix Japonii pojadą bolidami w wyjątkowych barwach. To podziękowanie dla Hondy, która przez ostatnie 6 lat dostarczała ekipie z Milton Keys jednostkę napędową. Od przyszłego sezonu Red Bull będzie jeĽdził na silnikach Forda. 

  • Wyjątkowe malowanie Red Bull Racing na GP Japonii 2025 (fot. Red Bull Racing)

  • Wyjątkowe malowanie Red Bull Racing na GP Japonii 2025 (fot. Red Bull Racing)


Wyjątkowe malowanie Red Bull Racing na GP Japonii 2025 (fot. Red Bull Racing)

Hołd dla Hondy


Zastępujące tradycyjne granatowe barwy biało-czerwone malowanie inspirowane jest Hondą RA272, którą równo 60 lat temu Richie Ginther zapewnił japońskiemu zespołowi sensacyjne wówczas pierwsze zwycięstwo w Formule 1. Nawiązujące do japońskiej flagi kolory tradycyjnie wykorzystywane są przez japońskie zespoły wyścigowe. Tutaj zostały połączone z dużymi logo Hondy na nosie i bokach. Dodatkowo, na bolidach siostrzanego zespołu Red Bulla – Racing Bulls – także pojawi się specjalne logo upamiętniające wyczyn Ginthera.


– Nasze relacje z Hondą zasługują na świętowanie. Te lata to pasmo sukcesów, które przyniosło nam jeden z najbardziej triumfalnych i dominujących okresów w naszej historii. Max zdobył cztery tytuły mistrza świata z jednostką napędową Hondy a zespół zdobył dwa tytuły konstruktorów. To malowanie jest hołdem dla sukcesów Hondy w sporcie. Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć je na torze. – mówił Christian Horner, szef zespołu Red Bull Racing.


Wyjątkowe dla Japończyków Grand Prix Japonii


Grand Prix Japonii, które odbędzie już w ten weekend, jest także niezwykle wyjątkowe dla Yukiego Tsunody. Nie dość, że jest to domowy wyścig Japończyka, to będzie to także jego debiut w barwach Red Bull Racing. Przypomnijmy, że Liam Lawson został w kontrowersyjnych okolicznościach, tradycyjnie już dla tego zespołu, przeniesiony do Racing Bulls po dwóch nieudanych wyścigach.


– Spędziłem dwa dni w symulatorze – mówił dla Motorsport.com Tsunoda podczas wydarzenia Hondy w siedzibie firmy w Aoyama. – Bazując na tym doświadczeniu wydaje mi się, że ten samochód nie jest aż tak trudny w prowadzeniu. Szczerze mówiąc, nigdy nie spodziewałem się, że będę ścigał się dla Red Bulla podczas Grand Prix Japonii. Nie też chcę wzbudzać wielkich nadziei, ale chciałbym ten wyścig ukończyć na podium – zakończył wzbudzając wielkie nadzieje.


Czy Yukiemu Tsunodzie uda się opanować bolid, który do tej pory jednak był uznawany za piekielnie trudny w prowadzeniu? Z pewnością pomoże mu w tym jego wieloletnie doświadczenie w Formule 1, ale zanim usiądziemy do gdybania o ewentualnym podium, zobaczmy najpierw czy uda mu się wyjść z Q1, co – jak wiemy dzięki Lawsonowi – już może być postrzegane jako osiągnięcie.


Kalendarz pozostałych  wyścigów F1 w sezonie 2025

  • 6 kwietnia – GP Japonii
  • 13 kwietnia – GP Bahrajnu
  • 20 kwietnia – GP Arabii Saudyjskiej
  • 4 maja – GP Miami*
  • 18 maja – GP Emilii-Romanii
  • 25 maja – GP Monako
  • 1 czerwca – GP Hiszpanii
  • 15 czerwca – GP Kanady
  • 29 czerwca – GP Austrii
  • 6 lipca – GP Wielkiej Brytanii
  • 27 lipca – GP Belgii*
  • 3 sierpnia – GP Węgier
  • 31 sierpnia – GP Holandii
  • 7 września – GP Włoch
  • 21 września – GP Azerbejdżanu
  • 5 paĽdziernika – GP Singapuru
  • 19 paĽdziernika – GP USA*
  • 26 paĽdziernika – GP Meksyku
  • 9 listopada – GP Sao Paulo*
  • 23 listopada – GP Las Vegas
  • 30 listopada – GP Kataru*
  • 7 grudnia – GP Abu Zabi


* Gwiazdką oznaczono rundy, podczas których rozegrany zostanie sprint.