Mazda zaprezentowała całkowicie nową, trzecią generację swojego najpopularniejszego modelu w Europie ledwo w lipcu, a już po miesiącu ogłasza polskie ceny. Te ewidentnie starają się nawiązać rywalizację z ofertą nowych marek z Chin.
Cennik Mazdy CX-5 trzeciej generacji na polskim rynku zacznie się od wartości 139 900 zł. Tyle będzie kosztować bazowa wersja Prime-Line, która zgodnie z nazwą oferuje już całkiem sporo: 17‑calowe felgi, LED‑owe reflektory, cyfrowy kokpit 10,25″, ekran 12,9″ z Google Built‑in, Apple/Android Auto, adaptacyjny tempomat i właściwy autu tej klasy pakiet systemów asystujących w prowadzeniu.
To co do złotówki taka sama wartość, od jakiej startuje Jaecoo 7. Pozostałe chińskie hity z tego segmentu – BAIC Beijing 5 i MG HS – cenowo pozycjonowane są trochę niżej (odpowiednio 132 900 i 118 900 zł), ale Mazda nadal ma coś, czego wymienieni rywale nie mają – ani żadne inne auto w tym segmencie.
Mowa oczywiście o silniku 2,5 l e‑SKYACTIV‑G 141 KM. To trochę dziwna konstrukcja, łącząca układ miękkiej hybrydy i innowacyjne technologie mające wpłynąć na niskie zużycie paliwa oraz taki też poziom emisji spalin z założeniami silnika starej szkoły: dużą pojemność skokową i brak turbo.
Efektem tego jest zużycie paliwa w przedziale 7,3 – 7,7 l/100 km (zależnie od napędu na przednie lub wszystkie koła) i cokolwiek skromna moc 141 KM, która przekłada się na przyspieszenie do 100 km/h w 10,5 lub 10,9 s z jedyną dostępną póki co, sześciobiegową skrzynią automatyczną. Zbiornik paliwa ma pojemność 56 l (FWD) lub 58 l (AWD) .
Co jeszcze zmieniło się w MaĽdzie CX-5 na 2025 rok?
Przede wszystkim, znacząco urosła względem poprzednika: nadwozie o bardziej wyrazistym projekcie wydłużono o 115 m. Szerokość zwiększono o 15 mm, a wysokość o 30 mm. Przełożyło się to na powiększoną przestrzeń w kabinie, na czym zyskał też bagażnik – dokładnie 27 l, przez co oferuje teraz konkurencyjne 549 l. Po złożeniu oparć w układzie 40:20:40 można uzyskać około 2019 l.
Wygląd nowej generacji sugeruje, że Mazda ma apetyt powalczyć z chińskimi crossoverami nie tylko w Europie, ale i bezpośrednio w Chinach. Sugeruje to pojawienie się napisów „MAZDA” zamiast tradycyjnego logo na kierownicy i klapie bagażnika – powszechny trik stosowowany na największym rynku świata, gdzie konsumenci nie rozróżniają znaczków.
Wnętrze zyskało nowoczesny system multimedialny z dużym ekranem 12,9″ lub 15,6″, zastępującym dotychczasowe konserwatywne rozwiązanie, a także obsługę Google, ambientowe oświetlenie i ładowarkę indukcyjną. Zgodnie z obecnymi trendami crossover Mazdy zyskał bardziej komfortowe nastawy zawieszenia oraz wyższą pozycję za kierownicą.
Zamówienia w polskich salonach Mazdy już ruszają, a zrealizowane zostaną najwcześniej w lutym 2026 roku. Pełny cennik i konfigurator mają pojawić się w pierwszych dniach września 2025.










