Dworzec w Białymstoku. TAm też maszyniści będą strajkować (fot. Kamil Żywolewski / Pixabay)

Paraliż na torach w całej Polsce. Maszyniści zwalniają do 20 km/h – to cichy protest po tragedii

Podróżujesz dziś pociągiem? Przygotuj się na spore opóźnienia. W piątek, 11 września, na torach w całej Polsce trwa cichy protest maszynistów. Składy zwalniają przed przejazdami kolejowymi do zaledwie 20 km/h. To bezpośrednia reakcja na tragiczny wypadek, w którym zginęła pasażerka, a maszynista został ranny. Kolejarze mówią wprost: „Czarę goryczy przelano, chodzi o ludzkie życie”.

Dziś rano pasażerowie PKP Intercity oraz kolei regionalnych w całym kraju zderzyli się z falą opóźnień. Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce wezwał do nadzwyczajnej akcji: zwalniania do 20 km/h przed wszystkimi przejazdami kolejowo-drogowymi. Akcja, która pierwotnie miała trwać całą dobę, została skrócona do godziny 12:00, ale jej skutki w rozkładach jazdy będą odczuwalne jeszcze przez wiele godzin.

Tragiczny impuls: Śmierć na torach przelała czarę goryczy

Protest nie jest spontanicznym zrywem, ale bezpośrednim efektem tragicznego wypadku w Sokolnikach Suchych (woj. mazowieckie), do którego doszło w środę. Pociąg pasażerski zderzył się tam z ciężarówką na przejeździe z sygnalizacją świetlną. Skład wykoleił się i przewrócił – zginęła pasażerka, a wiele osób, w tym maszynista, zostało rannych.

Śmierć pasażerki i obrażenia kolejnego maszynisty przelały czarę goryczy. Punktualność nie może być ważniejsza od ludzkiego życia” – podkreślają przedstawiciele środowiska kolejarskiego.

Tylko w 2024 roku w podobnych zdarzeniach zginęło trzech pracowników kolei. Z kolei statystyki za 2025 i 2026 rok pokazują przerażający trend: mimo że kolej ogólnie staje się bezpieczniejsza, liczba wypadków na przejazdach stale rośnie (w samym 2025 r. doszło do 185 takich zdarzeń, w których zginęło 58 osób).

  • Maszyniści protestują, zwalniając przed wjazdem na przejazd kolejowy (fot. Bart / Pixabay)

    Maszyniści protestują, zwalniając przed wjazdem na przejazd kolejowy (fot. Bart / Pixabay)

Czego domagają się maszyniści?

Kolejarze tłumaczą, że protest ma pokazać, jak wyglądałaby kolej, gdyby jedynym sposobem na zapewnienie bezpieczeństwa było drastyczne ograniczenie prędkości pociągów. Żądają od rządu i Ministerstwa Infrastruktury konkretnych zmian:

  • Zaostrzenia kar dla kierowców: Wprowadzenia automatycznego odbierania prawa jazdy na 3 miesiące za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle.
  • Nowoczesnej technologii: Montażu systemów kamer rozpoznających tablice rejestracyjne oraz detektorów wykrywających pojazdy blokujące tory.
  • Przebudowy niebezpiecznych punktów: Szybszej modernizacji przejazdów kategorii D (pozbawionych szlabanów i sygnalizacji).
  • Zmniejszenia presji na pracowników: Ograniczenia liczby dodatkowych obowiązków w kabinie, które odwracają uwagę maszynisty od obserwacji szlaku.

Utrudnienia dla pasażerów: Jak kursują pociągi?

Każde zwolnienie ważącego kilkaset ton pociągu do 20 km/h i ponowne jego rozpędzanie generuje kilkuminutowe straty. Na trasach z wieloma przejazdami opóźnienia szybko się kumulują.

Ważne informacje dla podróżnych:

  1. Wzajemne honorowanie biletów: W związku z utrudnieniami bilet pasażerski jest dziś honorowany u wszystkich przewoźników (z wyjątkiem pociągów Express InterCity Premium – EIP).
  2. Bezkosztowy zwrot: Rezygnujesz z podróży? PKP Intercity umożliwia zwrot biletów bez potrącania odstępnego.
  3. Komunikacja zastępcza: Na kluczowych dworcach pojawili się mobilni informatorzy, a na wybranych odcinkach uruchamiane są autobusy zastępcze.

Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział już prace nad zaostrzeniem przepisów drogowych, choć samą formę protestu maszynistów ocenił jako zbyt radykalną. Związkowcy odpowiadają jednak krótko: „Nie oczekujemy kolejnych deklaracji, ale realnych działań, zanim zginą kolejne osoby”.