Omoda 9 spłonęła podczas kontroli policyjnej (fot. Policja)

Groźny pożar nowego samochodu na Podkarpaciu. Omoda 9 spłonęła podczas kontroli policji

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w miejscowości Zdziary niedaleko trasy S19 na Podkarpaciu. W trakcie rutynowej kontroli drogowej prowadzonej przez policjantów z Niska doszło do nagłego pożaru nowoczesnego SUV-a marki Omoda. W pojeździe znajdowały się trzy osoby, w tym 7-letnie dziecko.

Sytuacja rozwinęła się błyskawicznie. Podczas czynności kontrolnych funkcjonariusze niżańskiej drogówki zauważyli, że spod maski sprawdzanego samochodu Omoda 9 zaczął wydobywać się gęsty dym. Zaledwie po chwili w komorze silnika pojawiły się żywe płomienie.

Policjanci natychmiast ruszyli z pomocą osobom przebywającym w aucie. Jeden z funkcjonariuszy pomógł sprawnie opuścić pojazd kierowcy oraz pasażerom — w tym 7-letniemu dziecku. W tym samym czasie drugi z mundurowych podjął próbę ugaszenia ognia za pomocą gaśnicy z wyposażenia radiowozu.

  • Omoda 9 spłonęła podczas kontroli policyjnej (fot. Policja)

    Omoda 9 spłonęła podczas kontroli policyjnej (fot. Policja)

Mimo natychmiastowej reakcji policjantów, ogień zajął auto na tyle szybko, że podręczny sprzęt gaśniczy okazał się niewystarczający. Samochód uległ całkowitemu zniszczeniu, a na miejsce musieli zostać wezwani strażacy, by dogasić wraka. Na szczęście dzięki przytomności umysłu i sprawnie przeprowadzonej ewakuacji żaden z pasażerów ani funkcjonariuszy nie odniósł obrażeń.

Dokładne przyczyny pożaru oraz to, co doprowadziło do pojawienia się ognia w komorze silnika nowej Omody, będą przedmiotem dalszych ustaleń i szczegółowych ekspertyz biegłych z zakresu pożarnictwa.

  • Omoda 9 spłonęła podczas kontroli policyjnej (fot. Policja)

    Omoda 9 spłonęła podczas kontroli policyjnej (fot. Policja)