Modelowa współpraca giganta technologicznego i producenta samochodów zakończyła się finansowym zgrzytem. Marka Aito trafia w ręce koncernu Seres Auto, a dotychczasowi nabywcy obawiają się drastycznego spadku jakości i wartości swoich aut.
Tło konfliktu: Prowizje, które przerosły producenta
Marka Aito powstała w ramach ekosystemu HIMA (Harmony Intelligent Mobility Alliance) stworzonego przez Huawei. Szybko stała się jednym z największych sukcesów rynkowych w segmencie luksusowych aut elektrycznych oraz hybrydowych z generatorem spalinowym (EREV).
Podział ról wydawał się idealny: Huawei dostarczał zaawansowane oprogramowanie, systemy jazdy autonomicznej oraz odpowiadał za marketing i ekspozycję aut w swoich flagowych salonach z elektroniką. Z kolei za produkcję fizycznych pojazdów odpowiadał koncern Seres Auto.
Układ zaczął jednak pękać z przyczyn finansowych. W pierwszej połowie roku zyski Seres Auto spadły aż o 60%. Poważnym obciążeniem dla producenta okazały się zapisy dotychczasowej umowy: Huawei pobierał aż 50 000 RMB (ok. 27 500 PLN) opłaty od każdego wyprodukowanego egzemplarza Aito. Przy rosnącej presji cenowej w Chinach, Seres przestał spinać swój budżet.
Koniec ery luksusu? Auta znika ze sklepów Huawei
W efekcie paktu kryzysowego Seres przejmuje całkowity rozwój oraz dystrybucję marki Aito. Rola Huawei ograniczy się odtąd wyłącznie do statusu zewnętrznego dostawcy oprogramowania i komponentów.
Dla obecnych i przyszłych klientów oznacza to ogromną rewolucję:
- Eksmisja ze sklepów giganta: Samochody Aito nie będą już eksponowane w reprezentacyjnych salonach technologicznych Huawei obok flagowych smartfonów.
- Nowa sieć dealerska: Seres musi we własnym zakresie zorganizować osobną sieć sprzedaży i obsługi serwisowej.
- Zmiana wizerunkowa: Ciężar budowania marki premium spada teraz na producenta kojarzonego dotąd z bardziej budżetowymi segmentami.
Panika i ironiczny protest właścicieli
Decyzja wywołała ogromne wzburzenie wśród kierowców, którzy zdążyli kupić pojazdy Aito. Kupując je, płacili wyższą cenę głównie za prestiż ekosystemu Huawei oraz gwarancję nowoczesnego serwisu. Seres Auto nie cieszy się wśród nich tak wysokim zaufaniem.
Klienci zgłaszają powszechne obawy dotyczące:
- Drastycznego spadku wartości rezydualnej aut na rynku wtórnym.
- Pogorszenia jakości obsługi posprzedażowej w nowej, niezweryfikowanej sieci dealerskiej.
- Ewentualnych opóźnień w kluczowych aktualizacjach oprogramowania.
Sytuacja przybrała absurdalny obrót na chińskich drogach. Część zdegustowanych kierowców w geście autoironii zaczęła przyklejać na klapy bagażników luksusowych Aito znaczki DFSK – budżetowej marki tworzonej niegdyś przez Seresa we współpracy z koncernem Dongfeng. To symboliczny protest pokazujący, jak szybko w oczach klientów spadł prestiż ich aut.
Czy to zwiastun głębszego kryzysu chińskiego rynku EV?
Wycofanie się Huawei z bezpośredniego rozwijania Aito to jeden z pierwszych tak głośnych przypadków pęknięcia w sojuszu technologicznym na chińskim rynku motoryzacyjnym. Wyniszczająca wojna cenowa, spadające marże i wysokie koszty technologii sprawiają, że nawet rynkowe hity napotykają opór materii finansowej. To wyraźne ostrzeżenie dla całego sektora łączącego gigantów IT z tradycyjną motoryzacją.






