Toyota ma dość bezkompromisowego parcia Unii Europejskiej wyłącznie w stronę aut elektrycznych (BEV). Japoński gigant wytoczył mocne argumenty i zaproponował nowatorską kategorię pojazdów: VEEF. Jeśli plan wejdzie w życie, niektóre samochody napędzane silnikami spalinowymi będą mogły oficjalnie zyskać status bezemisyjnych.
Polityka klimatyczna Unii Europejskiej od lat konsekwentnie zmierza do jednego celu: całkowitego zakazu rejestracji nowych aut spalinowych od 2035 roku i uznania za ekologiczne wyłącznie pojazdów bezemisyjnych z rury wydechowej (głównie aut bateryjnych). Toyota Motor Europe nie zgadza się jednak na podejście zero-jedynkowe i rzuca na stół alternatywną strategię, która może całkowicie zmienić reguły gry na Starym Kontynencie.
Czym jest kategoria VEEF, którą proponuje Toyota?
Podczas najnowszych rozmów z unijnymi oraz brytyjskimi regulatorami, przedstawiciele Toyoty wysunęli postulat uznania samochodów spalinowych zasilanych wyłącznie odnawialnymi paliwami (VEEF – Vehicles Exclusively Running on Renewable Eligible Fuels) za pełnoprawne pojazdy bezemisyjne.
Japoński koncern opiera swój postulat na twardych danych i badaniach. Jak argumentuje marka, Europa dysponuje wystarczającymi zasobami biomasy, aby potencjalnie zasilać nawet 300 milionów aut spalinowych do 2040 roku. Zamiast spisywać tradycyjne silniki na straty i zmuszać rynek do kosztownej, przymusowej elektryfikacji w tempie przerastającym możliwości infrastruktury i portfele klientów, Toyota proponuje podejście pragmatyczne i technologicznie neutralne.
Dlaczego Toyota walczy o zmianę przepisów?
- Wspólny wróg to CO2, a nie technologia – Filozofia Toyoty od lat opiera się na strategii wielu ścieżek (multi-pathway). Japończycy podkreślają, że redukcja emisji gazów cieplarnianych powinna odbywać się przy użyciu każdego dostępnego narzędzia: hybryd, hybryd plug-in, ogniw paliwowych (wodorowych), aut elektrycznych oraz silników spalinowych zasilanych paliwami syntetycznymi i biopaliwami.
- Kondycja europejskiej gospodarki i przemysłu – Szefostwo Toyota Motor Europe zwraca uwagę, że obecne rygorystyczne przepisy mogą zagrozić konkurencyjności europejskiego sektora motoryzacyjnego. Zbyt szybkie tempo zmian bez uwzględnienia realiów rynkowych grozi kryzysem zatrudnienia i uzależnieniem od zewnętrznych dostawców surowców krytycznych do akumulatorów.
- Praktyczność i wolność wyboru klienta – Według Toyoty kluczem do sukcesu transformacji energetycznej jest danie kierowcom swobody wyboru rozwiązania najlepiej dopasowanego do ich stylu życia, możliwości finansowych oraz dostępu do infrastruktury ładowania.
Co to oznacza dla kierowców i rynku?
Propozycja Toyoty to potężny sygnał wysłany w stronę Brukseli, gdzie coraz głośniej mówi się o potrzebie uelastycznienia celów klimatycznych na lata 2030 i 2035. Jeśli unijni urzędnicy wezmą pod uwagę argumenty japońskiego producenta i zaakceptują koncepcję VEEF, właściciele samochodów spalinowych zyskają perspektywę legalnej i ekologicznej jazdy również po 2035 roku – pod warunkiem korzystania z czystych, odnawialnych paliw.
Dla rynku motoryzacyjnego byłby to ratunek przed drastycznym załamaniem sprzedaży oraz szansa na bardziej zrównoważoną, tańszą i mniej bolesną dla gospodarki transformację.
Czy Unia Europejska ugnie się pod naporem faktów i da silnikom spalinowym drugie życie na „zielonych” paliwach? Najbliższe miesiące pokażą, czy podejście oparte na zdrowym rozsądku pokona czystą ideologię.








