Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

Nowy Hyundai Bayon zaskakuje. Urósł, zyskał hybrydę i rzuca wyzwanie rywalom

Hyundai nie zwalnia tempa na polskim rynku. Druga generacja miejskiego crossovera Bayon została przeprojektowana od podstaw, aby zmyć plamę po kontrowersyjnym poprzedniku. Samochód mocno urósł, zyskał przestronne wnętrze oraz – co najważniejsze – długo wyczekiwaną, oszczędną hybrydę. Sprawdziliśmy, co oferuje nowy hit koreańskiej marki.

Gdy Hyundai Bayon zadebiutował w 2021 roku, jego odważna, kanciasta stylistyka – zwłaszcza w obrębie tylnej części nadwozia – wywołała skrajne emocje. Choć model miał swoje zalety, nie podbił masowo serc kierowców nad Wisłą. Koreańczycy wyciągnęli jednak wnioski z lekcji. Nowe wcielenie Bayona dojrzało, stało się bardziej uniwersalne wizualnie, a pod względem praktyczności i technologii mocno zbliżyło się do segmentu aut kompaktowych.

Premiera rynkowa w polskich salonach zaplanowana jest na przełom stycznia i lutego przyszłego roku.

  • Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

    Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

  • Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

    Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

  • Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

    Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

  • Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

    Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

  • Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

    Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

  • Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

    Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

Większe nadwozie i mocny charakter (zwłaszcza w wersji N Line)

Nowy Hyundai Bayon wyraźnie zyskał na prezencji. Nadwozie urosło o 6,5 cm i mierzy teraz 424,5 cm długości, przy szerokości 181 cm. Co kluczowe dla crossovera, prześwit wynosi aż 18 cm, co ułatwia parkowanie na krawężnikach i bezstresowe pokonywanie dróg o gorszej nawierzchni.

Największe wrażenie robi usportowiona wersja N Line, która kusi 18-calowymi felgami, czarnymi błyszczącymi dekorami oraz bardziej drapieżnym zderzakiem. Większość klientów wybierze jednak spokojniejsze odmiany, które dzięki stonowanej, nowoczesnej bryle powinny trafić do znacznie szerszego grona odbiorców.

Przestronne wnętrze i nowoczesny kokpit

Poprzednik bywał krytykowany za ciasnotę w kabinie. W nowym Bayonie sytuacja diametralnie się zmieniła:

  • Rozstaw osi wynosi 260 cm, co zapewnia realne miejsce dla czterech dorosłych osób. Z tyłu bez problemu wygodnie usiądą pasażerowie o wzroście ok. 180 cm. W bogatszych wersjach pasażerowie drugiego rzędu docenią nawet regulację kąta nachylenia oparcia i podgrzewane siedziska.
  • Bagażnik: W wersji spalinowej imponuje pojemnością 440 litrów (wariant hybrydowy oferuje nieco mniej – 397 l).
  • Technologia: Kokpit zdominowały dwa ekrany o przekątnej 12,3 cala. Nowością jest panel klimatyzacji łączący fizyczne pokrętła z dotykowymi polami zatopionymi w czarnym plastiku. Choć wygląda nowocześnie, podczas jazdy może wymagać przyzwyczajenia, a na błyszczącej powierzchni – znając życie – szybko będzie widać ślady palców.
  • Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

    Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

  • Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

    Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

  • Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

    Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

  • Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

    Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

  • Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

    Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

  • Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

    Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

Silniki? Od sprawdzonych turbobenzyn po nową hybrydę HEV

Paleta napędowa nowego Hyundaia Bayona odpowiada na realne potrzeby europejskich kierowców:

  1. 1.0 T-GDI (Baza): Znany i ceniony turbodoładowany silnik trzykylindrowy o mocy 90 KM lub 115 KM. Dostępny z sześciobiegową skrzynią manualną lub 7-stopniowym automatem dwusprzęgłowym DCT.
  2. Pełna Hybryda (HEV): Prawdziwa gratka w gamie. Opiera się na wolnossącym silniku benzynowym 1.6 litra, jednostce elektrycznej oraz 6-biegowym automacie. Układ generuje łączną moc 138 KM, co zapewnia dynamiczną jazdę w mieście (0-100 km/h w 10,8 s) przy zachowaniu minimalnego zużycia paliwa.

Ile będzie kosztował nowy Hyundai Bayon?

Cennik nowego Hyundaia Bayona zostanie oficjalnie ogłoszony w najbliższych tygodniach. Obecna generacja na wyprzedaży startuje z pułapu ok. 77 tys. zł (bez rabatów ok. 100 tys. zł). Nowy model z racji bogatszego wyposażenia i większych gabarytów z pewnością będzie nieco droższy, jednak Hyundai musi trzymać rękę na pulsie ze względu na rosnącą presję ze strony azjatyckiej i europejskiej konkurencji.

Czy nowy Bayon namiesza w segmencie B-SUV w Polsce? Wszystko wskazuje na to, że Koreańczycy odrobili pracę domową i tym razem celują w dziesiątkę.

  • Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

    Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

  • Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

    Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

  • Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

    Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

  • Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

    Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

  • Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

    Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

  • Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)

    Nowy Hyundai Bayon (2027) (fot. Hyundai)