Bugatti, któremu niedawno odebrano tytuł najszybszego auta świata, spróbowało swoich sił w kategorii pojazdów bez dachu. Do walki na niemieckim torze Ehra-Lessien w Niemczech wystawiono Veyrona Grand Sport Vitesse – otwartą odmianę 1200-konnego superauta.
Za kierownicą usiadł chiński kierowca Anthony Liu, który zdołał rozpędzić się do 408,84 km/h. To więcej niż pierwszy, standardowy Veyron, ale do rekordu odmiany Super Sport wynoszącego 431 km/h trochę brakuje. Zauważmy jednak, że Liu pobił rekord ze zdjętym dachem, co czyni Grand Sporta Vitesse najszybszym Cabrio świata. Niewiarygodne, ale chiński kierowca twierdzi, że auto zachowywało się bardzo pewnie i stabilnie, a on sam nie czuł żadnych podmuchów wiatru.
To kolejny dowód na konstrukcyjne dopracowanie Veyrona, który nawet podczas jazdy z prędkością ponad 400 km/h nie potarga Wam fryzur.
Za kierownicą usiadł chiński kierowca Anthony Liu, który zdołał rozpędzić się do 408,84 km/h. To więcej niż pierwszy, standardowy Veyron, ale do rekordu odmiany Super Sport wynoszącego 431 km/h trochę brakuje. Zauważmy jednak, że Liu pobił rekord ze zdjętym dachem, co czyni Grand Sporta Vitesse najszybszym Cabrio świata. Niewiarygodne, ale chiński kierowca twierdzi, że auto zachowywało się bardzo pewnie i stabilnie, a on sam nie czuł żadnych podmuchów wiatru.
To kolejny dowód na konstrukcyjne dopracowanie Veyrona, który nawet podczas jazdy z prędkością ponad 400 km/h nie potarga Wam fryzur.





















