Dziś jest już nieco inaczej, ale jeszcze kilka lat temu BMW E30 uznawane było za jeden z najbardziej obciachowych aut. Wszystko z powodu pseudotunerów i dresiarskich skojarzeń. Obecnie schedę po E30 przejęło młodsze E36, VW Golf 3 i nieco podupadająca już Calibra.
Z czasem wszyscy „nieodpowiedni” właściciele E30 zdążyli już zajeĽdzić lub rozbić swoje auta, a na świecie pozostały właściwie tylko zadbane i dopieszczone egzemplarze, powoli zaliczane do grona youngtimerów. Spojlery, rynny i diody – z tym wszystkim mieliśmy już do czynienia w przypadku BMW E30. Może właśnie dlatego klasyczne, wspaniale zadbane i stylowo zmodyfkowane egzemplarze robią na nas tak wielkie wrażenie. Przyjrzyjcie się przedstawianemu na zdjęciach pojazdowi z Norwegii i oceńcie sami. Lakier Blue LeMans, obniżone zawieszenie, felgi BBS. Czy potrzeba czegoś więcej? Tak – Mocy! Pod maską z włókna węglowego drzemie 3,2-litrowy silnik zapożyczony z M3 E36, generujący około 320 KM. Siła napędowa wędruje na tylne koła za pomocą sześciobiegowej skrzyni manualnej.
Kto wie? Może kiedy za kilkanaście lat Calibry i Golfy 3 na dobre znikną z naszych dróg, pojedyncze egzemplarze również odrodzą się w postaci tuningowych perełek. Oby…
Z czasem wszyscy „nieodpowiedni” właściciele E30 zdążyli już zajeĽdzić lub rozbić swoje auta, a na świecie pozostały właściwie tylko zadbane i dopieszczone egzemplarze, powoli zaliczane do grona youngtimerów. Spojlery, rynny i diody – z tym wszystkim mieliśmy już do czynienia w przypadku BMW E30. Może właśnie dlatego klasyczne, wspaniale zadbane i stylowo zmodyfkowane egzemplarze robią na nas tak wielkie wrażenie. Przyjrzyjcie się przedstawianemu na zdjęciach pojazdowi z Norwegii i oceńcie sami. Lakier Blue LeMans, obniżone zawieszenie, felgi BBS. Czy potrzeba czegoś więcej? Tak – Mocy!













