Szef Lotusa – Eric Boullier po GP Bahrajnu uwierzył, że Romain Grosjean ma papiery na zostanie mistrzem świata Formuły Jeden.
Francuski zawodnik zaliczył nieudany początek sezonu 2012, odpadając z wyścigów w Australii i Malezji już na samym początku. Potem się nieco zrehabilitował, finiszując jako szósty w Chinach. Jednak prawdziwy cios panujący czempion serii GP2 wyprowadził podczas ubiegłotygodniowego GP Bahrajnu, po raz pierwszy w karierze stając na podium. Boullier jest pod wrażeniem nie tyle wyniku swojego kierowcy, co zaprezentowanej przez niego szybkości. Szef Lotusa utwierdził się w przekonaniu, że Grosjean jest teraz znacznie lepszym zawodnikiem niż trzy lata temu, gdy debiutował w F1 i po sezonie stracił posadę. Pryncypał stajni z Enstone dostrzegł w swoim podopiecznym materiał nawet na mistrza świata. „Bardziej od wywalczenia podium zaimponowało mi to, że dojechał zaraz za Kimim (Raikkonenem), a do Sebastiana Vettela stracił tylko 10 sekund”. – podkreślał Boullier udzielając wywiadu serwisowi Autosport. „Nie spodziewałem się, że moi kierowcy finiszują tak blisko siebie. To oznacza, iż Romain jest już gotowy do rywalizacji na najwyższym poziomie. Ma szybkość i talent, by pewnego dnia sięgnąć po tytuł”. Boullier rozpływał się także nad Raikkonenem. Chociaż Fin już zadziwił Francuza
swoim tempem, szef Lotusa spodziewa się jeszcze mocniejszego „Icemana” w kolejnych Grand Prix.
„Może być jeszcze lepszy”. – stwierdził Boullier. „Już wielokrotnie pokazał, że ma szybkość. Gdy po kiepskich kwalifikacjach musiał się zrehabilitować, zrobił to. Powrót do formy po dwóch latach przerwy zajął mu bardzo mało czasu, a ostatniego weekendu pokazał, że jest tam, gdzie trzeba”.
Francuski zawodnik zaliczył nieudany początek sezonu 2012, odpadając z wyścigów w Australii i Malezji już na samym początku. Potem się nieco zrehabilitował, finiszując jako szósty w Chinach. Jednak prawdziwy cios panujący czempion serii GP2 wyprowadził podczas ubiegłotygodniowego GP Bahrajnu, po raz pierwszy w karierze stając na podium. Boullier jest pod wrażeniem nie tyle wyniku swojego kierowcy, co zaprezentowanej przez niego szybkości. Szef Lotusa utwierdził się w przekonaniu, że Grosjean jest teraz znacznie lepszym zawodnikiem niż trzy lata temu, gdy debiutował w F1 i po sezonie stracił posadę. Pryncypał stajni z Enstone dostrzegł w swoim podopiecznym materiał nawet na mistrza świata. „Bardziej od wywalczenia podium zaimponowało mi to, że dojechał zaraz za Kimim (Raikkonenem), a do Sebastiana Vettela stracił tylko 10 sekund”. – podkreślał Boullier udzielając wywiadu serwisowi Autosport. „Nie spodziewałem się, że moi kierowcy finiszują tak blisko siebie. To oznacza, iż Romain jest już gotowy do rywalizacji na najwyższym poziomie. Ma szybkość i talent, by pewnego dnia sięgnąć po tytuł”. Boullier rozpływał się także nad Raikkonenem. Chociaż Fin już zadziwił Francuza
swoim tempem, szef Lotusa spodziewa się jeszcze mocniejszego „Icemana” w kolejnych Grand Prix.
„Może być jeszcze lepszy”. – stwierdził Boullier. „Już wielokrotnie pokazał, że ma szybkość. Gdy po kiepskich kwalifikacjach musiał się zrehabilitować, zrobił to. Powrót do formy po dwóch latach przerwy zajął mu bardzo mało czasu, a ostatniego weekendu pokazał, że jest tam, gdzie trzeba”.










