Chevrolet Camaro Hot Wheels Edition – resorak dla dużych chłopców

Oryginalny Camaro w skali 1:64 z 1968 roku był jednym z 16 samochodzików Hot Wheels z pierwszej serii produkcyjnej i do dziś pozostaje jedną z najbardziej cenionych zabawek Hot Wheels wśród kolekcjonerów. Teraz amerykański producent prezentuje równie ekskluzywny model w skali 1:1.
Wygląd modelu Camaro Hot Wheels Edition nawiązuje do stylu znanego wszystkim fanom zabawek Hot Wheels: projektanci zastosowali jaskrawy, metaliczny lakier nadwozia Kinetic Blue podkreślony akcentami graficznymi, a nawet obręcze aluminiowe z czerwoną obwódką. W rezultacie powstał samochód już na pierwszy rzut oka rozpoznawalny jako typowy Hot Wheels.
Chevrolet Camaro Hot Wheels Edition będzie oferowany w wersji coupe i cabrio oraz w odmianach 2LT (V-6) i 2SS (V-8). Model SS został wyposażony w 6,2-litrowy silnik V8 dostępny w dwóch odmianach: „L99” w wersjach z automatyczną przekładnią oraz „LS3” w modelach ze skrzynią manualną. Wariant L99 rozwija 400 KM (298 kW) mocy i maksymalny moment obrotowy o wartości 556 Nm, a także wykorzystuje funkcję aktywnego zarządzania paliwem (Active Fuel Management). Odmiana LS3 produkuje 426 KM (318 kW) mocy i 569 Nm momentu obrotowego. I to już jest tabun koni mechanicznych, które opanować jest wyzwaniem dużo większym, niż zgromadzenie sporej kolekcji miniaturowych Hot Wheels.
W modelach w specyfikacji LT zastosowano silnik V6 „LFX” o pojemności 3,6 litra z dwoma wałkami rozrządu w głowicy, systemem zmiennych faz rozrządu oraz bezpośrednim wtryskiem paliwa. Jednostka osiąga moc 323 KM przy 6 800 obr./min. W tej wersji mocy nie brakuje tak bardzo, jak charakterystycznego brzemienia wolnossącego silnika V8, który jest głowną przyczyną naszej słabości do amerykańskich bryk.
Chevrolet Camaro Hot Wheels Edition zadebiutował podczas targów SEMA w Las Vegas. Samochód wejdzie do produkcji w pierwszym kwartale przyszłego roku i podobnie, jak seria limitowanych zabawek, na bazie których powstał, będzie oferowany w ściśle ograniczonej liczbie egzemplarzy.