Citroën 2CV Fourgonnette (Fot. Citroën)

Citroën 2CV Fourgonnette powraca! Legendarna „blaszanka” dostaje elektryczne i tanie drugie życie

Nostalgia i nowoczesność łączą siły. Podczas Salonu Samochodowego w Paryżu Citroën zaprezentował koncepcyjną wersję nowego Citroëna 2CV w kultowym wydaniu dostawczym – Fourgonnette. Francuska marka chce wykorzystać emocje, by stworzyć tani samochód elektryczny, który rzuci wyzwanie taniej azjatyckiej konkurencji.

Kultowy Citroën 2CV (znany w Polsce pieszczotliwie jako „Kaczka”) wraca do gry w zupełnie nowej, zelektryfikowanej odsłonie. Zaledwie dzień po debiucie nowej, osobowej koncepcji legendarnego modelu, francuski producent zaskoczył branżę motoryzacyjną, pokazując jego użytkowego bliźniaka – Citroëna 2CV Fourgonnette.

Jak wygląda nowoczesna Fourgonnette?

Nowy koncept mocno czerpie z historii, jednocześnie wpisując się we współczesne trendy motoryzacyjne. Największe zmiany zaszły za słupkiem B. Tradycyjna, przeszklona kabina osobowa oraz opadająca linia dachu ustąpiły miejsca dużej, pojemnej przestrzeni ładunkowej.

  • Praktyczność: Dostęp do pakowności „blaszanki” zapewniają tradycyjne dla oryginału przeszklone okienka uchylne w boki oraz dzielone drzwi z tyłu.
  • Rodowód: Oryginalna Fourgonnette produkowana była w latach 1951–1977 i udowadniała, że nawet samochody dostawcze mogą mieć „dusze” i unikalny charakter.
  • Citroën 2CV Fourgonnette (Fot. Citroën)

    Citroën 2CV Fourgonnette (Fot. Citroën)

Dlaczego Citroën stawia na retro-design?

Szef Citroëna, Xavier Chardon, nie ukrywa, że kluczem do sukcesu nowej strategii ma być emocjonalny ładunek i potężna dawka nostalgii. W erze mas napływających na europejski rynek tanich, chińskich aut elektrycznych, francuski producent chce uderzyć w czułą strunę kierowców, oferując auto z historią i niepowtarzalnym klimatem.

Choć pokazany w Paryżu model to na razie „passion project” i projekt koncepcyjny, który nie trafi do produkcji w najbliższym czasie, Citroën otwiera nim furtkę dla przyszłych rozwiązań użytkowych. Czynnik ten idealnie wpisuje się w ambitne założenia nowej generacji pasażerskiego 2CV, która na rynku ma pojawić się za dwa lata.

Mon dieu! Citroen pokazał nowe 2CV i jest dokładnie takie, jak być powinno. Będzie wyglądało jak oryginał i kosztowało 65 tys. zł

Kto by pomyślał, że w obliczu masowych zwolnień i innych wstrząsów w niemieckiej motoryzacji i już posprzątanej włoskiej, na nową nadzieję samochodowej Europy wyrasta… Frnacja. Po serii świetnie przyjętych Renault,…

Tani samochód elektryczny dla każdego? Być może

Plany cenowe Citroëna względem nowej linii modeli 2CV robią wrażenie i są bezpośrednim nawiązaniem do misji pierwowzoru – motoryzacji dostępnej dla mas, która kiedyś „stawiała na koła” wiejską Francję.

  • Cena docelowa: Około 15 000 euro (ok. 12 700 GBP).
  • Waga: Zaledwie około tony, co sugeruje zastosowanie mniejszego, lekkiego akumulatora.
  • Rynkowa rola: Wersja dostawcza w przyszłości mogłaby zastąpić obecnego ë-Berlingo lub uzupełnić ofertę tuż pod nim.

Powrót 2CV Fourgonnette to doskonały przykład na to, jak tradycyjne marki próbują walczyć o klientów za pomocą nostalgii połączonej z elektromobilnością. Choć auto jest na razie w fazie koncepcyjnej, jego unikalna koncepcja ma spore szanse na rynkowy debiut jako przystępna cenowo alternatywa dla firm szukających małego, stylowego, miejskiego samochodu dostawczego na prąd.

  • Citroën 2CV Fourgonnette (Fot. Citroën)

    Citroën 2CV Fourgonnette (Fot. Citroën)